Na łące (kiedy była tu jeszcze łąka) też woda często stała, tylko nie było jej widać wśród traw. Odwracanie wzroku nie pomaga… Czytaj dalej „Dom nad rozlewiskiem”
Wileńska, róg Mickiewicza
Nie mogę znaleźć informacji o tym pożarze w sieci, więc ciężko mi określić datę zdjęcia. Wydaje mi się natomiast, że bardzo szybko rozpoczęto w tym miejscu inwestycję, co według wielu mieszkańców było dowodem na umyślne podpalenie… Dziś na szczęście te okolice wyglądają zupełnie inaczej. Czytaj dalej „Wileńska, róg Mickiewicza”
Odzyskane kamienice
Czasem fajnie jest o czymś zapomnieć. Zgubić coś, a potem znaleźć. Spojrzeć świeżym okiem i ucieszyć się jeszcze raz z czegoś, co było zawsze w zasięgu ręki. Docenić. Czytaj dalej „Odzyskane kamienice”
Zdjęcie zimorodka ledwie dotykającego dziobem lustra wody, zwycięstwo w prestiżowym konkursie, wyśrubowana stawka za reportaż – każdy ma swoją miarę sukcesu. Moją jest akceptacja zdjęcia przez Olę. Yes, yes, yes!
Zielony drewniak
Gapiłem się na tę fotkę długo i za nic nie mogłem sobie przypomnieć, gdzie ją zrobiłem. Wczoraj znalazłem drugą i sprawa się wyjaśniła – Sienkiewicza! Kiedy to pstryknąłem? 20 lat temu? Dziś chyba tam jest parking osiedlowy. Czytaj dalej „Zielony drewniak”
Canon na dłuższą metę jakoś się u mnie nie przyjął, choć długo używałem analogowej lustrzanki, a moją pierwszą cyfrówką był model G3. Wygrał Pentax – dorzynam już chyba trzecią puszkę i trochę mnie to przeraża… Czytaj dalej „Z kanonierką”

Najnowsze komentarze