Szukaj

codziennik

notatki. fotografie. myśli

tag

MDK

Hiphopowo

Z rockerką to jednak jest łatwiej: wszyscy muzycy są uwiązani do instrumentów i nie plączą się po scenie, oświetleniowiec wie, gdzie ma świecić, a ja mam wszystko podane jak na tacy. W hiphopie najczęściej scena jest pusta, koleżka od bitów schowany gdzieś w cieniu i w kącie, a na froncie miotają się goście z mikrofonami, który usiłują zrobić widowisko – ze średnim skutkiem. Często mam wrażenie, że większość z nich ma w sobie coś kilku moich znajomych z basistów, którzy grają nieźle, ale kiwają się do jakiejś zupełnie innej melodii. Może już do następnego numeru? Continue reading „Hiphopowo”

To, co widzę

Pierwsza wystawa z cyklu 21 kwadrat odbyła się niemal dokładnie dwa lata temu, w tym czasie fotografowie „przekazali sobie pałeczkę” ładnych parę razy… Kilka wernisaży opuściłem, na sześciu byłem, dzisiejszy podobał mi się bardzo. Sam nie uprawiam street photo, ale Jarosław Trzoch ma chyba w tej materii spore doświadczenie: pokazał Wołomin w taki sposób, w jaki ja na niego nigdy nie patrzyłem, w swoim stylu. Szkoda, że nie było tłumów… Continue reading „To, co widzę”

Dziewczyny wyklęte

To było wyjątkowo słabe uczucie… Nie ze względu na tematykę – chociaż uważam, że promowanie czarno-białej wersji historii jest nieodpowiedzialne, a „wyklęci” są akurat w szerokim paśmie szarości gdzieś w środku. Nie przez poziom tego spektaklu, bo tego typu szkolne przedstawienia są zupełnie oddzielną kategorią ocenianie scenariusza czy poziomu aktorskiego warsztatu jest po prostu nie na miejscu. Widok posiniaczonych i okrwawionych młodych twarzy, które znam z boiska i najczęściej widzę roześmiane nie pozwolił mi się jakoś skupić na fotografowaniu. Continue reading „Dziewczyny wyklęte”

Warsztatowo ze Skubasem

Znałem tylko kilka jego kawałków z radiowej „Trójki”, muzykiem nie jestem, ale klasycznego „spotkania z ciekawym człowiekiem” nie mogłem sobie odpuścić. Nie wiem, na ile to było interesujące czy rozwijające dla muzykantów, ale ja spędziłem miło wieczór w towarzystwie paru pozytywnie zakręconych osób i poznałem autentycznego, otwartego i szczerego gościa, który chyba bardzo lubi swoją robotę, chodzi swoimi drogami, uczy się na własnych błędach i ma z tego masę radochy. Continue reading „Warsztatowo ze Skubasem”

X-Wing Regional Championship Wołomin

Trio absurdalne z Kadilakiem

Intensywny dzień: rano sportowe emocje na wyjeździe z U-16 i fatalny początek (12:2) oraz znakomite zakończenie (44:60) spotkania z Nową Wsią, potem przegrana 0:4 seniorów Huraganu z Pelikanem Łowicz, teatralna etiuda Trio absurdalne z księżycem w MDK w wykonaniu teatru Piąty Wymiar faktycznie absurdalna, koncert dawno nie widzianego Kadilaka – zaskakujący. Kiedyś mieli kilka swoich numerów, teraz – kilka coverów…
Continue reading „Trio absurdalne z Kadilakiem”

Twoje ja

Kibicuję lokalnym teatrom amatorskim od dawna: podziwiałem pracę teatru Wprost, staram się dokumentować spektakle teatru Piąty Wymiar, czaiłem się w kulisach wielu spektakli – co pewnie niejednokrotnie doprowadzało aktorów do białej gorączki. Scaniczne poczynania Piotra Stawskiego też mam na oku od dawna i zawsze mocno ściskałem kciuki, również wczoraj, kiedy po raz pierwszy zobaczyłem na scenie aktorów-amatorów z kobyłkowskiego MOK-u i działającego tam teatru Odgłos Paszczą w spektaklu Twoje ja, do którego Piotr napisał scenariusz i który reżyserował. Continue reading „Twoje ja”

Rockowe Trójmiasto: Wołomin

Ulica Harwasa

Jubel za dychę na łeb

Dwóch Piotrów urządziło wczoraj w eMDeKowskiej kawiarence urodziny. Znam obydwu, więc nie wypadało nie przyjść… Continue reading „Jubel za dychę na łeb”

Street Mind Fest

Nautofon

Dzisiejszy upał mnie wykończył… Wróciłem do domu i uciąłem sobie godzinną drzemkę, jak jakiś starszy pan. Miałem odpuścić ten koncert, nie chciało mi się nawet drałować do MDK i pewnie bym został w domu, gdyby nie chęć przekonania się, czy z klawiszowcem nie znamy się przypadkiem z bluesowych jamów w kobyłkowskim MOK-u. Pojechałem. Continue reading „Nautofon”

Blog na WordPress.com.

Up ↑