Szukaj

codziennik

notatki. fotografie. myśli

kategoria

sport

Na linach

Igrzyska na piątkę

Sparing z La Basketem

Lubię takie spotkania – bez napinki i podziału na roczniki, na luzie, ale i na punkty. Poszło nam świetnie mimo braku kilku fajnych, ale kontuzjowanych dziewczyn i z przyjemnością obserwowałem „parkietowe cuda”, jak choćby fajną współpracę naszych doświadczonych „moherów” z totalną „surówą” (Magda, jeszcze raz gratuluję debiutu) czy śmiałą grę pod koszem Gandzi, która dotąd często zatrzymywała się w połowie obrotu i mamrotała tylko pod nosem jakieś „no bo… no ale…”. Podobało mi się i domagam się więcej! Kogo wyzywamy na pojedynek w przyszłym tygodniu? Continue reading „Sparing z La Basketem”

2×2

Za rzepkę

Kameralnie

Bez sukcesów

Słabi jęczą – silni walczą!

…a że czasem przegrywają? Ktoś musi… Trafiliśmy do ćwierćfinałowej „grupy śmierci”, ale nie poddaliśmy się bez walki! Potrafiliśmy zdobyć i długo utrzymać prowadzenie, ale w końcówkach brakowało nieco pary… no i wzrostu! Próbowaliśmy temu naprędce zaradzić wciągając duże ilości pizzy i słodyczy, ale nie pomogło – za to wpływało nieźle na poprawę humoru! Continue reading „Słabi jęczą – silni walczą!”

Huragan nadciąga

Poznaniu, przybywamy!

Były emocje!

Pierwszy dzień świetnej pogody w tym roku, kilka dawno nie widzianych na parkiecie dziewcząt i szczypta sportowych emocji w sparingowej rywalizacji entuzjazmu i doświadczenia – czego mógłbym chcieć więcej w sobotnie popołudnie? Continue reading „Były emocje!”

Nie do poznania

W sobotę miałem ciekawe spotkanie z dwoma gośćmi w wieku… hmmmm… nieco bardziej średnim, niż mój – wbili na halę OSiR i rozglądali się nieco zdziwieni. Okazało się, że to Radzyminiacy, którzy jakieś trzydzieści lat temu ostatni raz byli na tej hali jako zawodnicy i przy jakiejś okazji wpadli powspominać. Nie bardzo poznawali obiekt, co mnie nieco zdziwiło, ale…  Continue reading „Nie do poznania”

Blog na WordPress.com.

Up ↑