Szukaj

codziennik

notatki. fotografie. myśli

Kategoria

książki

Dawna świątynia

W naszej kulturze kicz jest tym, co ongiś było święte lub pożądane, co onieśmielało lub budziło grozę, a teraz jest gotowcem, prefabrykatem do natychmiastowego użytku. Kicz jest dawną świątynią, którą niewierzący tak długo i tak uporczywie profanowali, aż zatarło się nawet wspomnienie o jej niegdysiejszej nienaruszalności.

Stanisław Lem

Adres nieznany

Przyznam, że ostatnio omijałem kindla wzrokiem jak listę rzeczy „do zrobienia” na lodówce… Chyba pod wpływem Króla i Morfiny Szczepana Twardocha zapałałem jakąś sympatią do lektur z tłem historycznym, z wartką akcją i dobrą narracją. Okazało się, że to trudne – ani Śmierć frajerom Kalinowskiego, ani Jan Karski. Jedno życie Piaseckiego nie miały w sobie nawet cienia prozy Twardocha. Są jakieś takie… propagandowe. Dęte dialogi, płaskie postacie, nuda. Na szczęście z odsieczą przybył Jack Reacher! Continue reading „Adres nieznany”

Lichwiarz

Niestety – Adam Bauman nieco wolniej nagrywa audiobooki, niż ja je pochłaniam, więc wybór mam, siłą rzeczy, coraz mniejszy. Z Wiktorem Noczkinem spotkałem się już przy okazji lektury Ślepej plamy i zdecydowanie był to przyjemnie spędzony czas, ale jakoś nie miałem od dawna ochoty na stalkerskie przygody… Okładka sugerująca klimaty fantasy, sprawdzony autor, świetny lektor – biorę! Continue reading „Lichwiarz”

Mikrotyki

Nie lubię opowiadań. Krótkich to nawet nie cierpię… Pablopavo też mnie jakoś nigdy szczególnie nie zachwycał jako wokalista, choć kojarzę go tylko z rzeczy solowych i z Ludzikami, za to wcale ze sceną reggae i raggamuffin, co teraz właśnie pospiesznie nadrabiam. Sięgnąłem po Mikrotyki w sumie z ciekawości – Paweł Sołtys urodził się w latach 70. w Warszawie i chyba chciałem sprawdzić, czy choć troszkę podobnie patrzymy na świat… Continue reading „Mikrotyki”

Prywatne życie łąki

Car Alesander zawsze uważał, że drugim w kolejności najlepszym zajęciem w życiu, po byciu carem Rosji, jest bycie angielskim wiejskim dżentelmenem.

Continue reading „Prywatne życie łąki”

Londyn 1967

Czasem wydaje mi się, że urodziłem się za późno, że ominęło mnie wszystko to, co w kulturze najbardziej mnie kręci. Żałuję, że nie byłem nastolatkiem w drugiej połowie lat 60., że nie urodziłem się choćby w Holandii. Tyle dobrej muzyki, filmów i książek miałbym szansę poznać „na świeżo”, w dniu premiery, w odpowiednim kontekście… Piotr Szarota miał pomysł, jak dać mi tego namiastkę. Continue reading „Londyn 1967”

Obrona

Jakże żałuję, że nie zacząłem od Obrony!  Chwila nieuwagi i sam sobie strzeliłem w stopę, bo niestety wiem kto przeżyje, kto jest kim, jak się ułożą niektóre relacje i generalnie – jak się ta cała czterdziestoośmio godzinna afera zakończy, choć wątki i tak układają się w niezwykły supeł… Continue reading „Obrona”

Zarzut

W przypadku audiobooków często wydaję ciężko zarobione pieniądze kierując się lektorem, a nie autorem – i tak właśnie zetknąłem się z Zarzutem. Szkoda, że nie poświęciłem chwili na sprawdzenie dorobku Steve’a Cavanagha i rzuciłem się od razu na drugą część przygód Eddiego Flynna… Continue reading „Zarzut”

Niepamięć

Uwielbiam takie niespodzianki! Polski autor, którego nie znam, czytany przez lektora, którego nie kojarzę, którzy od pierwszych minut słuchania wciągają tak bardzo, że wolę słuchać, niż czytać – a to się zdarza naprawdę rzadko! Continue reading „Niepamięć”

Mamy go!

To pakt, moja droga. Sojusz. Sojusznicy nigdy sobie nie ufają, ale nie przeszkadza im to działać skutecznie. Nasze motywy mogą być całkiem sprzeczne. Są całkiem sprzeczne. Ale to nie ma znaczenia. Skutek będzie ten sam. Wspólny szlachetny cel nie jest konieczny. Konieczny jest wspólny wróg. My go mamy. Continue reading „Mamy go!”

Hel 3

Pan Lodowego Ogrodu Grzędowicza zrobił na mnie swego czasu ogromne wrażenie, więc jestem w stanie zaryzykować czas i pieniądze poświęcone na inne jego dzieła, pomimo rozczarowań – Księga Jesiennych Demonów była jednym z nich. Hel 3 wiązał się tez z innym ryzykiem – lektorem, ale do niego mam akurat najmniejsze zastrzeżenia. Continue reading „Hel 3”

Ogół ludzkości

Szczerze mówiąc, ludzie potrafią budzić respekt wtedy, gdy cierpią. Wtedy mają godność. Czy jednak kiedykolwiek przyjrzałeś im się, gdy dobrze się bawią? Wtedy widzi się prawdę.

Continue reading „Ogół ludzkości”

Blog na WordPress.com.

Up ↑