Szukaj

codziennik

notatki. fotografie. myśli

Kategoria

książki

Londyn 1967

Czasem wydaje mi się, że urodziłem się za późno, że ominęło mnie wszystko to, co w kulturze najbardziej mnie kręci. Żałuję, że nie byłem nastolatkiem w drugiej połowie lat 60., że nie urodziłem się choćby w Holandii. Tyle dobrej muzyki, filmów i książek miałbym szansę poznać „na świeżo”, w dniu premiery, w odpowiednim kontekście… Piotr Szarota miał pomysł, jak dać mi tego namiastkę. Continue reading „Londyn 1967”

Obrona

Jakże żałuję, że nie zacząłem od Obrony!  Chwila nieuwagi i sam sobie strzeliłem w stopę, bo niestety wiem kto przeżyje, kto jest kim, jak się ułożą niektóre relacje i generalnie – jak się ta cała czterdziestoośmio godzinna afera zakończy, choć wątki i tak układają się w niezwykły supeł… Continue reading „Obrona”

Zarzut

W przypadku audiobooków często wydaję ciężko zarobione pieniądze kierując się lektorem, a nie autorem – i tak właśnie zetknąłem się z Zarzutem. Szkoda, że nie poświęciłem chwili na sprawdzenie dorobku Steve’a Cavanagha i rzuciłem się od razu na drugą część przygód Eddiego Flynna… Continue reading „Zarzut”

Niepamięć

Uwielbiam takie niespodzianki! Polski autor, którego nie znam, czytany przez lektora, którego nie kojarzę, którzy od pierwszych minut słuchania wciągają tak bardzo, że wolę słuchać, niż czytać – a to się zdarza naprawdę rzadko! Continue reading „Niepamięć”

Mamy go!

To pakt, moja droga. Sojusz. Sojusznicy nigdy sobie nie ufają, ale nie przeszkadza im to działać skutecznie. Nasze motywy mogą być całkiem sprzeczne. Są całkiem sprzeczne. Ale to nie ma znaczenia. Skutek będzie ten sam. Wspólny szlachetny cel nie jest konieczny. Konieczny jest wspólny wróg. My go mamy. Continue reading „Mamy go!”

Hel 3

Pan Lodowego Ogrodu Grzędowicza zrobił na mnie swego czasu ogromne wrażenie, więc jestem w stanie zaryzykować czas i pieniądze poświęcone na inne jego dzieła, pomimo rozczarowań – Księga Jesiennych Demonów była jednym z nich. Hel 3 wiązał się tez z innym ryzykiem – lektorem, ale do niego mam akurat najmniejsze zastrzeżenia. Continue reading „Hel 3”

Ogół ludzkości

Szczerze mówiąc, ludzie potrafią budzić respekt wtedy, gdy cierpią. Wtedy mają godność. Czy jednak kiedykolwiek przyjrzałeś im się, gdy dobrze się bawią? Wtedy widzi się prawdę.

Continue reading „Ogół ludzkości”

Kolej podziemna. Czarna krew Ameryki

A Ride for Liberty – The Fugitive Slaves
Eastman Johnson

Kolejne literackie rozczarowanie… Kolej podziemna. Czarna krew Ameryki Colsona Whiteheada „weszła mi” wprawdzie bezboleśnie i w miarę szybko, ale spodziewałem się lektury zupełnie innego typu, bo to w końcu i Nagroda Pulitzera 2017 i National Book Award 2016, i Goodreads Choice Award w kategorii „historical fiction”. Rekomendacje Baracka Obamy i Oprah Winfrey wydawały się już zupełnie niepotrzebne, ale okazało się, że ja po prostu nie czytam między wierszami…
Continue reading „Kolej podziemna. Czarna krew Ameryki”

Stracony wysiłek

– Moją ogromną przywarą jest niepohamowana dobroć. Ja po prostu muszę czynić dobro. Jestem jednak rozsądnym krasnoludem i wiem, że wszystkim wyświadczyć dobra nie zdołam. Gdybym próbował być dobry dla wszystkich, dla całego świata i wszystkich zamieszkujących go istot, byłaby to kropelka pitnej wody w słonym morzu, innymi słowy: stracony wysiłek. Postanowiłem zatem czynić dobro konkretne, takie, które nie idzie na marne. Jestem dobry dla siebie i dla mego bezpośredniego otoczenia.

Zoltan Chivay

Andrzej Sapkowski, Chrzest Ognia

Problem trzech ciał

Dawno nie czytałem fantastyki, a chińskiej – nigdy. Tylko ciekawość skłoniła mnie do sięgnięcia po ten tytuł, bo na pewno nie zachęty ze strony gwiazd literatury: Bardzo oryginalna książka, wyjątkowe połączenie spekulacji naukowych i filozoficznych, polityki i historii, teorii spiskowych i kosmologii, w której królowie i cesarze znani z dziejów Zachodu i Chin łączą się w onirycznym świecie gry, a gliniarze i fizycy zajmują się światowymi spiskami, morderstwami i najazdem przybyszów z kosmosu w świecie rzeczywistym. George R.R. Martin próbował pomóc, ale tylko wzmógł moją czujność, bo skoro ta książka jest o wszystkim, to prawdopodobnie jest o niczym… Continue reading „Problem trzech ciał”

Baronowa jazzu

Czy imię ma rzeczywiście wpływ na nasze losy? Pannonica Rothschild pewnie by ochoczo przytaknęła, bo podobnie jak  Eublemma pannonica, pewien gatunek ćmy, była stworzeniem wyjątkowym – i nocnym.  Continue reading „Baronowa jazzu”

Demaskator

Nie mam ostatnio szczęścia do lektur… Tadeusz Rolke. Moja namiętność rozczarowała tym bardziej, że wiele sobie po niej obiecywałem, a nie znalazłem w niej ani wątków interesujących od strony technicznej, ani motywujących do pracy, ani nawet fabularnie intrygujących. Kolejne zlecenia, kolejne kobiety, trochę podróży, wielu znajomych, o których niewiele się dowiedziałem i wybór chyba najsłabszych zdjęć w dorobku. Chciałem pocieszyć się pewniakiem, bo za takiego uważam Grishama, ale… Continue reading „Demaskator”

Blog na WordPress.com.

Up ↑