Wagiel. Jeszcze wszystko będzie możliwe

Kiedy „płacę podatek od marzeń”, czyli puszczam lotto, w wyobraźni już dzielę wygraną – jak wszyscy optymiści w kolejce po kupon. I nie myślę najpierw o obiektywach, wakacjach czy hojnych datkach na rzecz mojego ukochanego klubu. Pierwszy na liście jest koncert Voo Voo w moim mieście. Kameralny, najlepiej w Fabryczce. Taki, na który mógłbym zaprosić ludzi, których kocham, lubię i szanuję, żebyśmy mogli przeżyć go razem.  Czytaj dalej „Wagiel. Jeszcze wszystko będzie możliwe” →

A co sobie zrobili Polacy?

Miliony ludzi mogłyby nie zginąć w obozach koncentracyjnych i obozach zagłady, wziąć udział w odbudowie państwa i potem w walce z komunizmem. Ale wszyscy chcieli walczyć z Niemcami: Wermachtem, SS, Ukraińcami w niemieckiej armii, potężną machiną tajnej policji Gestapo. (…) Miliony zginęły bez sensu. Czytaj dalej „A co sobie zrobili Polacy?” →

Słowa o wysokiej jakości

Naszło mnie jakoś na sentymenty… Szukałem tego tekstu baaaardzo długo, znalazłem w wersji cyfrowej. Nie pamiętam nawet, dla jakiej gazety go zrobiłem, ale za to był datowany. Minęło 17 lat…

9-8 rok jakoś minął powoli
łapię za mikrofon, stylistyka się szkoli
Sekwencja – zespół trzyosobowy
w marcu zajawa wpada do głowy

Jak doszło do powstania PolskiejMowy?

No właśnie, na początku był inny zespół – Sekwencja. Pierwszy numer nagraliśmy w marcu 97. Było nas wtedy trzech, ja – Cmok, Deseń i Cień. Mieliśmy wtedy maksymalną zajawę na rymowanie i w ogóle na muzykę hiphop i chyba jako jedyni w Wołominie robiliśmy coś w tym kierunku. Słyszało się co prawda o kolesiach, którzy nagrali jakieś utworki, ale ja bez kitu nie dokopałem się do nich. Był też zaprzyjaźniony skład z Kobyłki – Pakcja. Potem powstał projekt PM. Początkowo miały być to tylko klimatyczne ubrania (bluzy i portki), w których mieli się przemieszczać chłopaki z rewiru, ale nie wypalił człowiek od szycia i plan upadł. Czytaj dalej „Słowa o wysokiej jakości” →

Inaczej

Imponują mi bohaterowie codzienności, którzy od rana do wieczora starają się ogarniać swój mały świat i stają na głowie, żeby wychodziło to jak najlepiej. Nie odpuszczają sobie. Zawsze, gdy spotykam takich ludzi, robią na mnie wielkie wrażenie. Uporem, konsekwencją, determinacją.

Czytaj dalej „Inaczej” →

Wciąż jest Szansa

Wystąpienie wychowanków T.R.A.D. Szansa podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej w Wołominie wzbudziło wielkie emocje i zainicjowało gorące dyskusje na temat działalności świetlicy środowiskowej zlokalizowanej przy ulicy 6-go Września. Dotychczas niewiele było o niej mowy w mediach… O początkach działalności świetlicy opowiada Barbara Stasiszyn – prezes Towarzystwa Rozwoju Aktywności Dzieci „Szansa”. Czytaj dalej „Wciąż jest Szansa” →

Mój „Drwal”

Filmy animowane kojarzą nam się głównie z bajkami dla dzieci – ani telewizja publiczna, ani stacje komercyjne nie rozpieszczają nas raczej ambitnymi produkcjami wykonanymi w tej technice. Jest ich jednak sporo – można wręcz powiedzieć, że nie trzeba ich specjalnie szukać. Nawet ich twórców mamy na wyciągnięcie ręki… Czytaj dalej „Mój „Drwal”” →

Wierzę w olimpijski medal w Londynie

Marta Makowska, jedna z najbardziej utytułowanych sportsmenek z naszego terenu, wielokrotna mistrzyni Europy i świata, tryumfatorka klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, zdobywczyni olimpijskich laurów w Sydney i Atenach, porusza się na wózku. Od zawsze. I każdego roku udowadnia, że mimo to można być żoną, matką, wartościowym pracownikiem i spełnionym sportowcem. Czytaj dalej „Wierzę w olimpijski medal w Londynie” →

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑