Jasiek to rogata dusza… Wszyscy mają ekrany bez klawiatur – tablety, znaczy się? Jasiek ma klawiaturę bez ekranu! W końcu zawsze do czegoś można się podpiąć, nie?
Okiem Mariana – spojrzenie czterdzieste siódme
– Nie jest źle, panie Mareczku, nie jest źle! Idą zmiany, może i robota będzie niedługo… Nie, nie – przy odśnieżaniu to sezonowe zajęcie jest, a ja potrzebuję ustabilizować budżet domowy. Ale może będzie robota jakby dla mnie stworzona – uratuję nasz kraj, ojczyznę naszą kochaną! No nie sam, sam to bym mimo wszystko rady nie dał, ale rękę przyłożę! Właściwie to nie rękę… Opowiem od początku – sam pan zrozumiesz. Czytaj dalej „Okiem Mariana – spojrzenie czterdzieste siódme”
Okiem Mariana – spojrzenie czterdzieste szóste
– Zaczęło się! Będzie ciężko, ale damy radę! Trzymajmy się razem, to jakoś przetrwamy, panie Mareczku… Jaki koniec świata, co pan gadasz – to za tydzień dopiero! Na razie to trzeba przetrwać jakoś te wszystkie wymuszone uśmiechy, te zakładowe Wigilie, te wszystkie rymowane życzenia przysyłane esemesami z numerów, których nie masz pan w książce. To trudny czas, panie Mareczku. Czas obłudy! Czytaj dalej „Okiem Mariana – spojrzenie czterdzieste szóste”
Miała być niedziela…
Bo ja to mam w czwartki niedzielę. Tak wypadło. Gazeta skończona – meczów jeszcze nie ma. Póki co nie ma, bo niedługo siatkarze ruszają do boju i wieczory będą zajęte.
No więc miała być niedziela, ale się wykluła jakaś aktualizacja, jakieś wklepywanie danych na strony, potem „na chwilkę” do OSiRu, jakieś przygotowanie do szkolenia wyskoczyło z za rogu, potem telefon przypomniał, że o 18.00 wywiadówka. I po niedzieli…
Dobrze, że jutro piątek!
Serek w Azyllu
Ten gość to potrafi… I na gitarce zagra, i pogada, i felieton napisze… Tomek „Serek” Krawczyk – gitarzysta spełniony, wszechstronny i uczynny, co jest dziś rzadkością. Co ja wam będę gadał, jak on sam opowie!
Przemek Kostrzewa w „Ćwiartce na dwóch”
Trąbka zawsze mnie fascynowała – mały, dość prosty w konstrukcji instrumencik, a tyle barw, tyle brzmień… Zaprosiłem sobie do studia Przemka Kostrzewę, bo to instrument to nie jedyny pretekst – Przemek brał ostatnio udział w nagraniu jazzowej płyty z utworami… Michaela Jacksona. Czytaj dalej „Przemek Kostrzewa w „Ćwiartce na dwóch””
Okiem Mariana – Spojrzenie czwarte
Narzekają, panie Mareczku, na władzę – a źle czynią! Toż to w ramach walki z bezrobociem zatrudnienie w magistracie wzrasta, żeby statystyki poprawić. A że urzędnicy z Warszawy pozatrudniani? Ja tam się nie dziwię… Czytaj dalej „Okiem Mariana – Spojrzenie czwarte”
Okiem Mariana – spojrzenie trzecie
Skandal jest to, panie Mareczku! Kryzys światowy, roboty nie ma, a nam tu się każą do kanalizacji podłączać! Znaczy się – mnie to nie, ja mam tradycyjnie i ekologicznie, na podwórku… Szwagier też w miednicy się kąpie, więc mu wydatki niepotrzebne nie grożą. Ale kanalarze próbują rękę wykręcać, i na litość też próbują: że przez nich kłopoty finansowe są, że wodociągi całe w rozpaczy i w długach… Że my tu, w centrum nie mamy – to się wie, ale i na przedmieściach bieda! Tam mamony też nie mają i oszczędzają, gdzie się da – a się da! Czytaj dalej „Okiem Mariana – spojrzenie trzecie”
Okiem Mariana – spojrzenie drugie
– Maturę masz pan, panie Mareczku? Nie, tylko tak pytam – żeby nie urazić niechcąco… Jak masz pan, toś pan chwat! Ja to pod górę trochę do szkoły miałem, bo wiesz pan – w suterenie natenczas z mamusią zamieszkiwaliśmy. Moja Hela to się na zawodową szkołę porwała nawet i prawie skończyła, omal kucharką nie zostając! Ale runęły marzenia o karierze, kiedy nam się przychówek przytrafił. Czytaj dalej „Okiem Mariana – spojrzenie drugie”



Najnowsze komentarze