Dziewczęta dostarczyły mi w porze obiadowej nie lada emocji – po wyrównanym i zaciętym meczu z Unią Basket Ostrołęka wygrały 71:67. Nie będę ściemniał, że wiedziałem, że wierzyłem i tak dalej. Na pewno życzyłem im tego i mocno trzymałem kciuki. Miałem nadzieję, że po świetnym meczu trafię na znakomity koncert, ale… Nie trafiłem. To znaczy poszedłem na koncert, ale okazał się średnio wspaniały. Czytaj dalej „Równowaga musi być”
Wołomin a sprawa ukraińska
Co jakiś czas natrafiałem w przedwojennej prasie na lakoniczne napomknienia o wołomińskim „Domu Sierot”, o uchodźcach z Ukrainy, o wielkich planach zorganizowania tu placówki dla dzieci więźniów. Postanowiłem w miarę możliwości zgłębić temat i natrafiłem na ciekawy życiorys oraz… wątek ukraiński – jakże na czasie! Czytaj dalej „Wołomin a sprawa ukraińska”
Zdjęcia z tej uroczystości mam od lat w formie elektronicznej (dzięki, Prezesie!), ale nie znałem żadnych szczegółów poza datą. Dziś chyba nastąpił mały przełom, oczywiście zupełnie przypadkiem… Mały wycinek z Gazety Polskiej rzucił nieco światła na okoliczności zdarzenia. (więcej…)
Koło pocztowe P.O.W.
Moje miasto chyba nigdy nie miało dobrej marki u „warsiawiaków”. Z wzajemnością – no, chyba że sto lat temu Bródno pisało się „Brudno”, to zwracam honor… Czytaj dalej „Spokój na „Brudnie””
Ten pierwszy pomnik
Szukałem oczywiście czegoś zupełnie innego, a trafiłem na wycinek prasowy z 1939 roku o odsłonięciu w Ossowie pomnika księdza Skorupki. Potem na kolejny i na jeszcze jeden… Najwyraźniej było to spore wydarzenie. Czytaj dalej „Ten pierwszy pomnik”

Najnowsze komentarze