Przepracowałem z Andrzejem w kobyłkowskim MOK-u osiem lat – dla mnie to szmat czasu, nigdzie nie pracowałem tak długo. Poznaliśmy się dobrych kilka lat i jakieś trzy siedziby MOK-u wcześniej i zapewne jeszcze przez wiele lat będziemy na siebie wpadać przy okazji różnych kulturalnych imprez… Czytaj dalej „Pożegnanie Andrzeja”
Komu dukata?
To się porobiło… Jeden niepozorny wycinek prasowy – ba! zwykłe ogłoszenie! – może nieźle namieszać w historii Wołomina. Od lat powtarza się, że Wawrzyniec Meyer był właścicielem Wołomina od 1794 r. aż do 1867, kiedy to ziemie te sprzedał jego syn, Ludwik. Aż tu nagle…
Głupia sprawa… Ja tam historykiem nie jestem, mądrzyć się nie będę. Czekam na rozwój wydarzeń :)

Najnowsze komentarze