…to nie jedna!
Odliczam już dni do września… Brakuje mi treningowego zgiełku, dudnienia piłek o parkiet, meczowych emocji. Wakacje są słabe!
To koniec…
Widok dawno nie widzianych na parkiecie połamańców powracających po kontuzjach w towarzystwie „wypożyczanek” zwabionych przez tęsknotę do macierzystego klubu, więcej śmiechu niż nerwów podczas grania no i przede wszystkim tajna zagrywka moherów, czyli „rondo” – to wszystko wskazuje na to, że sezon nieodwołalnie się skończył. Szkoda… Czytaj dalej „To koniec…”

Najnowsze komentarze