Można powiedzieć o meczu, że grając później w dziesiątkę, po czerwonej kartce Krzyśka Ratajczyka graliśmy w sumie lepiej niż w jedenastu.
Sergiusz Wiechowski
trener Huragan Sobsmak Wołomin
po przegranym meczu z WKS Wieluń
Można powiedzieć o meczu, że grając później w dziesiątkę, po czerwonej kartce Krzyśka Ratajczyka graliśmy w sumie lepiej niż w jedenastu.
Sergiusz Wiechowski
trener Huragan Sobsmak Wołomin
po przegranym meczu z WKS Wieluń
Piłkarze Huraganu przegrali mecz z Wieluniem prawie tak samo, jak koszykarki z Aleksandrowem Łódzkim. Prawie… Piłkarze 0:1, koszykarki 58:57. Jednym punktem – tu i tu. Czytaj dalej „Słabo…”
Juniorki ładnie zaczęły sezon – 101:57 z LA Basket Warszawa w ramach Memoriału Olesiewiczów. Widać duży progres, ale widać też niestety, że to pierwszy mecz w tym składzie… Więcej na stronie OSiR-u. Czytaj dalej „Pierwsza setka w sezonie”
Ten mecz nie zapowiadał się dobrze – przegrywaliśmy 0:1, kończył się regulaminowy czas gry… Szczerze mówiąc – myślami byłem już w domu. Wyrównująca bramka w 89. minucie, potem piękny technicznie strzał w wykonaniu Ndakizy w doliczonym czasie – i wygraliśmy!
Można? Można. Czytaj dalej „Ursus pokonany!”
Czuję, że wszystko pomalutku wraca do normy: piłkarze rozpoczęli rozgrywki w III lidze, koszykarki zaczynają treningi, sezon kulturalny startuje już za kilka dni. Zaczynam wchodzić na obroty! Czytaj dalej „Rusza sezon sportowy”
No tak, ale chyba raczej w wykonaniu wołomińskiej młodzieży. Pięć bramek, obroniony karny, walka do końca i kulturalny doping. Można? Można. Wygrana 3:2, choć w pierwszej połowie Świt Nowy Dwór prowadził 1:2. Czytaj dalej „Piłka nożna? Z przyjemnością!”
Po nieciekawym meczu Huragan uległ Pogoni Grodzisk 0:1. Miałem nadzieję do końca, choć wytrawni kibice machnęli ręką już po pierwszej połowie. Mam nadzieję, że to tylko „długa rozbiegówka” i już wkrótce będę się cieszył sukcesami wołominiaków. Oby tak było, bo na ich zmagania muszę się patrzeć służbowo :)
Unikalna sprawa – boisko Huraganu z lotu ptaka, rok 1947. Zdania są podzielone – czy Wacława Mossakowska, córka dziedzica Henryka Konstantego Woyciechowskiego przekazała sportowcom ten teren, czy go im tylko udostępniła?

Z prawej strony końcówka ulicy Legionów (dawniej Długiej, potem – Armii Ludowej), polna droga na południe od boiska to dziś ulica Sokola. Drewniany dom i zabudowania gospodarcze na zachód od niego to folwark Woyciechowskich, budynki stoją do dziś.
Autor motywu: Anders Noren.
Najnowsze komentarze