Fajter na szopingu

Ileś tam słów, kilkaset lub kilka tysięcy znaków. Proste konstrukcje, czytelne komunikaty, raczej bez zdań podrzędnie złożonych. Słowa powszechnie znane, zrozumiałe dla wszystkich. Raczej bez odwołań do literatury. Każda redakcja ma jakieś swoje standardy, jakieś normy i wymagania – nie dlatego, że chce kształtować czytelnika. To właśnie czytelnik wpłynął na język mediów: ma być dla niego zrozumiały. Dla każdego, kto potrafi składać wyrazy z literek. Czytaj dalej „Fajter na szopingu”

Create a website or blog at WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑