Dumny – po Paweł stanął nareszcie na scenie takiej klasy, na jaką zasługuje. Zły – bo mnie przy tym nie było. Długo by opowiadać…
Lumpexowe wykopki
W sumie to sporadycznie zaglądam ostatnio do lumpexów – chyba już całkiem zeszły na psy… Czasem tylko wpadam na Warszawską przekopać półki z płytami i książkami. Dziś też wpadłem – i są łupy! Czytaj dalej „Lumpexowe wykopki”
Maks na krążku
Maksym Rzemiński, chyba jedyny strawny dla mnie klasyk, w końcu nagra płytę. Dobra wiadomość – i to jeszcze przed południem! Czytaj dalej „Maks na krążku”
Pievos w Wołominie!
Może być ciekawie! Niedługo w Wołominie usłyszymy litewski zespół Pievos… Nie zgadniecie gdzie zagrają! Czytaj dalej „Pievos w Wołominie!”
Kryminalizacja
Kryminalizacja to jest typowy przejaw – władza zawsze zaczyna myśleć, że jest mądrzejsza od społeczeństwa. A przecież groźny jest każdy most, z którego można skoczyć – trzeba by wszystko zdelegalizować: banior w strumieniu górskim, przepaść, balkony, pioruny, wszystko. Człowiekowi w każdej sekundzie coś zagraża. Albo jest świadomy, albo jest nieświadomy. Ważne tylko, żeby maksymalnie maksymalnie utrudnić robienie krzywdy innym.
Jacek Kleyff, Rozmowa
M.O.R.O.N zaczyna nagrywać!
Na razie Rafał męczy bębny… Mam nadzieję, że uda mi się wkleić do studia z aparatem!
Kleyff mi zrobi dobrze
Zmęczony jestem tymi wszystkimi Ossowami, Pectusami, Lisowskimi i innymi Nazirami. Zwłaszcza chyba Nazirami :) Jacek zawsze ładuje mi baterie, więc i tym razem raczej nie zawiedzie.
Serio, serio. Znaczy – nie krasnal, tylko Doktór Hałabała. Że była taka próba w wołomińskim MDK na której byłem z aparatem, a jakoś nie przypominam sobie zdjęć. Godzinka poszukiwania na starych płytach CD – i oto jest!

Ze względu na wiek materiału zdjęcia trafiły na stronę Sentymentalnych Dinozaurów – to już dziesięć lat, bo fotki są z grudnia 2003.
Przyśnił mi się Hałabała
Muzyczne wczoraj i… jutro
Byłem przekonany, że przekopałem już cały dom w poszukiwaniu muzycznych wołomińskich pamiątek i że pozostało mi już wyłącznie nękanie znajomych, którzy w końcu się ulitują i przeszukają strychy i piwnice. Myliłem się. Przyśniło mi się, że wśród worka starych kaset magnetofonowych mam jeszcze kilka nieopisanych i że na nich jest jakiś skarb. Wstałem rano, wzruszyłem ramionami i zająłem się „bieżączkami”, jednak te senne przywidzenia nie dawały mi spokoju. Słusznie! Po blisko godzinie grzebania w kasetach odnalazłem nagrania z próby Screwdriver i demo Cyklon B z 1991 roku. Pierwsza już się przewala na komputer, troszkę czyszczenia, obróbki – myślę, że w ciągu tygodnia nagrania pokażą się na stronie Sentymentalnych Dinozaurów. Czytaj dalej „Muzyczne wczoraj i… jutro”

Najnowsze komentarze