To zbierz i dobij!
Ufale przywędrowali
Udało nam się spotkać z Ufalami – stadłem wędrownym, więc sprawa nie jest łatwa ani oczywista. Zaczynanie obiadu od gigantycznej porcji lodów nie jest moją praktyką codzienną, ale w takie święto postanowiłem zrobić wyjątek. Okazuje się, że można potem normalnie wciągnąć obiad! Czytaj dalej „Ufale przywędrowali”
Wiola wraca!
Bardzo miłe pogaduszki z Wiolką, naprawdę… Tak w sumie to nam się zeszło do jakiejś 20.00… Zdążyliśmy jeszcze wpaść na koszykarski trening, gdzie po delikatnym wykręceniu rączki Wiolka zadeklarowała przy świadkach powrót na parkiet w drużynie seniorskiej.
A swoją drogą – chyba zacznę trenować boks ;)

Najnowsze komentarze