Asspirine w Taakiej Rybie

Wyświetl oryginalny artykuł

Już dawno nie byłem na ich koncercie – tym razem był pod nosem, więc nie wypadało nie być. Jako pierwsi zagrali Killing Silence – nowa formacja powstała z muzyków Mantry i Suspense, z nowym, nieużywanym :) wokalistą. Było bardzo dobrze. A potem „czopki”… Było wyśmienicie!

S.O.S. for drums

Pniaku podesłał mi dziś filmik z komórki – jakość beznadziejna, ale idea słuszna. Jako wykładowca Łódzkiej Akademii Muzycznej zauważył (on? jego studenci? inni wykładowcy?), że instrumenty perkusyjne są w ruinie i nie ma kaski na nowe, ani na naprawę starych. Zebrali więc troszkę „śmieci” po salach i dali „koncert” zbierając moniaki do futerału od gitary. Ile zebrali – nie wiem, ale mam mieć kolejne filmy do wrzucenia na YouTube.

Dziewczyny dają radę

Filmy śmieciowe „się robią”,  plansze  ze zdjęciami „się montują”, ciasta w piekarniku drażnią swoją niedostępnością – a w tle przygrywają różne różności. I okazuje się, że kobitki dają radę, nawet z bardzo nieoczekiwanymi instrumentami i w zaskakującym repertuarze.

Thick As A Brick

Nie mam pojęcia, skąd u mnie taka słabość do utworów tego zespołu. Ale jest piątek, zaraz fajrant, tyrałem od rana – pozwoliłem więc sobie nieco się zrelaksowac :) Kawałek tym ciekawszy, że wykonanie dość świeże – ale ciągle ma kopa!

Miesiąc przerwy – jak to się stało?!

Niby nic się nie działo – a czasu nie było. Oczywiście poza pracą, tą etatową, któraz wyrywa 8 godzin z dnia, zawsze jest coś innego do zrobienia… Ostatnio sporo poświęcałem sprawom teatralnym, ale było też sporo innych robótek. Zaczęliśmy prowadzić z Tyckiem kurs komputerowy dla seniorów – idzie nieźle, nie spodziewałem się zupełnie. Dzieciaki wystawiły u nas „Oskara”, scena się sprawdziła. Ostatnio odbyło się jam session – wiem już, że ośmiu gitarzystów na scenie to o czterech za dużo. Albo i o sześciu :) Było miło. Czytaj dalej „Miesiąc przerwy – jak to się stało?!”

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑