Miesiąc przerwy – jak to się stało?!

Niby nic się nie działo – a czasu nie było. Oczywiście poza pracą, tą etatową, któraz wyrywa 8 godzin z dnia, zawsze jest coś innego do zrobienia… Ostatnio sporo poświęcałem sprawom teatralnym, ale było też sporo innych robótek. Zaczęliśmy prowadzić z Tyckiem kurs komputerowy dla seniorów – idzie nieźle, nie spodziewałem się zupełnie. Dzieciaki wystawiły u nas „Oskara”, scena się sprawdziła. Ostatnio odbyło się jam session – wiem już, że ośmiu gitarzystów na scenie to o czterech za dużo. Albo i o sześciu :) Było miło.

Pomimo wkręcił mnie w narysowanie serii plansz do klasycznych gier, nazwaliśmy to RetroGranie. Jest już chyba z dziesięć, w wolnych chwilach pracuję nad kolejnymi.

Wreszcie dotarły do mnie autorskie egzemplarze „Trybików”. Gra fajna – to wiedziałem już dawno. Wykonanie… Pudełko – obleci, instrukcja – niepotrzebnie kredowa, plansza – tragedia. Cienka, kolory przygaszone. Do tego te szklane pionki… Szkoda gadać.

Wysypało się sporo zleceń – czeka mnie przebudowa strony Marcina i Ani, Mam jakieś 200 starych zdjęć związanych z Wołominem do skanowania, przede mną kilka dni warsztatów fotograficznych i wystawa „Jeden dzień z życia kosza”, w maju – stulecie wołomińskiej OSP. Jutro osiemnaste urodziny Anuszki – wystrugaliśmy jej świetny prezent. Za tydzień – dwudniowy, X Turniej Walki Wręcz i Grapplingu.

Dodaj komentarz logując się przez FB lub Twetter

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑