Quincy

Lista filmów do obejrzena na Netfliksie robi się coraz dłuższa, ale niektóre są ważniejsze od innych i nie mogą czekać w kolejce. Najbardziej spieszyło mi się do historii Quincy Jonesa, który od ponad pięćdziesięciu lat działa na rynku muzycznym i zadbał o brzmienie masy artystów – Ray Charles, Aretha Franklin, Michael Jackson, Little Richard, Frank Sinatra, Donna Summer nie odniesliby bez niego swoich sukcesów, co oczywiście zostało wielokrotnie zauważone: 79 nominacji do Grammy i 27 statuetek na koncie to chyba rekord. Czytaj dalej „Quincy”

F1 (Otwórz mi)

Późno już i wieje zimny wiatr
Może znów zapukam cicho tak
A jeśli to będą twoje drzwi
To otwórz mi

Posiedzę chwilę, gdzieś znajdę ciepły kąt
Ogrzeję dłonie i zaraz pójdę stąd
A jeśli herbatę będziesz pił
To daj mi łyk

A potem wyjdę, zatrzasnę cicho drzwi
I chociaż zniknę nie zostawiając nic
To od tej pory będę już w tobie żył…
W tobie żył

Voo Voo (Voo Voo), 1986
Wojciech Waglewski
Czytaj dalej „F1 (Otwórz mi)”

Hired Gun

Muzyczny świat widziany od zaplecza to nie intymne życie gwiazd, rozróby w hotelach i tony koksu… No dobra – nie tylko to. To również specyficzna grupa grajków: muzycy sesyjni, wirtuozi do wynajęcia, pierwszorzędni fachowcy z drugiego planu. Fani często nie zdają sobie sprawy z ich wkładu w brzmienie nagrań i udziału w tworzeniu wielkich przebojów, a już na pewno nie wiedzą o ciemnych stronach takiej pracy – i o tym właśnie jest ten film. Czytaj dalej „Hired Gun”

Laboratorium „Now”

Po koncercie Laboratorium w palacu w Chrzęsnem nie mogłem się doczekać Now, a kiedy płyta już się ukazała – nie mogę się od niej uwolnić… NurekPustynna burza, I Am So Glad Punk Is Dead robią robotęMakijaż daje chwilę wytchnienia, ale… tylk ochwilę, bo Latin Groove, bo GrzybogranieAnatomy Lesson… Właściwie tylko Laboratorium, w którym gościnnie pojawił się O.S.T.R. mi nie wchodzi… Czytaj dalej „Laboratorium „Now””

Elvis Presley: The Searcher

Jakoś nie miałem dotąd szacunku do Presleya… Brylantyna, złote okulary i cekiny w połączeniu z widoczną z daleka nadwagą jakoś nie budziły mojego zainteresowania gościem, który dla wielu jest ikoną popkultury, ale dla mnie był wyłącznie ikoną kiczu. Nie pomogły w tym również dziesiątki tandetnych filmów, w kórych zagrał, a których nie próbują dziś puszczać na żadnych, nawet tych pełnych reklam kanałach telewizyjnych. Czytaj dalej „Elvis Presley: The Searcher”

Screwdriver

Facebook atakuje mnie co rano odkrywczą wiadomością, że mam wspomnienia. Wiadomo, że mam… Dopóki nie dopadnie mnie demencja, to pewnie trochę ich zachowam, choć przyznaję – szczegóły się zacierają. Czy warto je ratować? Dla siebie – pewnie tak, ale żeby zaraz „dla potomnych”? Czytaj dalej „Screwdriver”

Create a website or blog at WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑