Na długie zimowe wieczory… kaligrafia!

Coraz bardziej podoba mi się to żmudne kreślenie literek… Po kilku tygodniach zachwycania się efektami pracy innych (do znalezienia w necie) podjąłem decyzję – moimi wymarzonymi prezentami imieninowymi będą obsadki, stalówki, tusze, pióra… Zabawa niekłopotliwa, zeszyt i kilka piór mam zawsze przy sobie, w ramach relaksu w każdej chwili mogę sobie skrobnąć kilka słów – i robię to. Prędko efektów tej dłubaniny nie pokażę, ale zachęcam wszystkich nerwusów do spróbowania :)

Osadź klip na stronie

Maraton…

Przede mną mały maraton – dziś od 10.00 przygotowania do koncertu Marty Boberskiej w MOKu (koncert o 19.30, więc zapewne wrócę po 12 godzinach pracy), jutro – zakończenie obchodów roku papieskiego w Kobyłce o 19.00, więc znowu wrócę w nocy. W sobotę Turniej Walki Wręcz dla dzieci i młodzików – dla odmiany od rana. Niby fajnie, jak coś się dzieje… Na fotoblogu będzie się działo z pewnością :)
Trwają negocjacje w sprawie kilku stron internetowych, po głowie łażą mi pomysły na nowe gry, na półce stos filmów z podaj.net czeka na swoją kolej. Jest też co poczytać dzięki tej wspaniałej instytucji… Walka z nudą wygrana! :)

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑