Było ciężko, wiadomo… Telefonem się nie dało, aparaty były duże, na odbitkę trzeba było trochę poczekać, ale lustra już były – i kusiły. A teraz jest beka!

O wyższości zwierząt

Zwierzę o tyle jest wyższem od człowieka, że przy zamachach na inne zwierzę chodzi mu jedynie o zaspokojenie głodu lub innych potrzeb fizycznych. Wilk zje owcę, ale nie będzie jej zmuszał do zmiany przekonań, nie będzie jej narzucał swojej wiary, swojego języka, nie będzie jej zmuszał do stania się wilkiem.

Jan Niecisław Ignacy Baudouin de Courtenay
Z powodu jubileuszu profesora Duchińskiego
Kraków, 1886

Społeczeństwo

Społeczeństwem, w tym wyższym znaczeniu tego wyrazu, możemy nazwać tylko stowarzyszenie, albo dobrowolne, albo też, chociaż niezależne od woli jednostek, to jednak sprowadzające despotyzm większości w sferze wierzeń i przekonań do możliwego minimum, a natomiast znajdujące w pracy spólnej czyli w kooperacji prawdziwą rękojmię stworzenia maximum dobrobytu tak dla ogółu, jak i dla pojedynczych członków.

Jan Niecisław Ignacy Baudouin de Courtenay
Krzewiciele zdziczenia
Gebethner i Spółka, Kraków, 1905

Podtrzymywanie dzikości

Jeżeli najnowsze środki komunikacji służą do ułatwiania „pielgrzymek” bałwochwalczych, jeżeli najnowsze metody szkolne bywają zużytkowywane do ubierania całych gromad ludzkich w jednostajny mundur stadowych wierzeń i „przekonań”, toć jest to chyba nadużywanie techniki i wynalazków w celu podtrzymywania dzikości

Jan Niecisław Ignacy Baudouin de Courtenay
Krzewiciele zdziczenia
Gebethner i Spółka, Kraków, 1905

Głos Warszawski
R. 2, 1909, nr 116

Parowa fabryka wyrobów drzewnych, fabryka koronek, piętrowe domy… Co poszło nie tak?

Może nie całkiem widać Cię na zdjęciu, ale zawsze byłaś blisko…

Create a website or blog at WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑