Melodyjna Mela

Poszliśmy na koncert jakbyśmy byli jakąś młodzieżą… Nie byłem w Stodole chyba z dziesięć lat – ostatnio na jakiejś giełdzie fotograficznej, czyli jeszcze w czasach analogowych. Ciasno było, nie widziałem połowy kapeli, ale wieczór zdecydowanie udany. Przed północą w domu – jak się ma takiego kierowcę, to się człowiek wyśpi… Czytaj dalej „Melodyjna Mela”

Seniorzy łatwo wygrali dwa pierwsze sety, ale potem coś się popsuło… Oddali końcówkę trzeciego, czwarty szedł w miarę wyrównanie, ale wreszcie udało się przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Brawo! (więcej…)

Kadetki w formie

Trochę mi skrzydełka opadły po meczach siatkarzy (w różnym wieku) i piłkarzy (tych starszych), ale ratują mnie dziewczyny. Kadetki bezlitośnie rozprawiły się z koleżankami z Piaseczna. Kaytek się darł z ławki, bo obrona była… no, ten, tego… obrony nie było, więc było co poprawiać, ale wynik mówi sam za siebie.

Wzorowo!

Jestem pełen podziwu dla pomysłu i realizacji organizacji ruchu przy wołomińskim cmentarzu. Serio. W dzień było znacznie lepiej – wprawdzie turlałem się z babcią na wózku, ale dojazd był znakomity, było gdzie zaparkować, piesi nie włazili pod koła. Wieczorem już gorzej – chaos, samowolka i ludzie wyskakujący pod koła… Czytaj dalej „Wzorowo!”

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑