Piłkarze Huraganu przegrali mecz z Wieluniem prawie tak samo, jak koszykarki z Aleksandrowem Łódzkim. Prawie… Piłkarze 0:1, koszykarki 58:57. Jednym punktem – tu i tu. Czytaj dalej „Słabo…”
Pierwsza setka w sezonie
Juniorki ładnie zaczęły sezon – 101:57 z LA Basket Warszawa w ramach Memoriału Olesiewiczów. Widać duży progres, ale widać też niestety, że to pierwszy mecz w tym składzie… Więcej na stronie OSiR-u. Czytaj dalej „Pierwsza setka w sezonie”
Odbijanie piłeczki
Jak co tydzień – felietonik dla Życia. Początek sezonu, więc wszystko mi się kojarzy z jednym… Ze sportem oczywiście :)
Rower w kolorze sepii
Będę się chyba mocno napinał, żeby wziąć udział w tej imprezie… Rower, historia Wołomina, stroje z epoki – prawie wszystko się zgadza, tylko tym żołnierzom niemieckim nie chce mi się jakoś pomagać. W niczym, absolutnie. Czytaj dalej „Rower w kolorze sepii”
Ursus pokonany!
Ten mecz nie zapowiadał się dobrze – przegrywaliśmy 0:1, kończył się regulaminowy czas gry… Szczerze mówiąc – myślami byłem już w domu. Wyrównująca bramka w 89. minucie, potem piękny technicznie strzał w wykonaniu Ndakizy w doliczonym czasie – i wygraliśmy!
Można? Można. Czytaj dalej „Ursus pokonany!”
Piłka nożna? Z przyjemnością!
No tak, ale chyba raczej w wykonaniu wołomińskiej młodzieży. Pięć bramek, obroniony karny, walka do końca i kulturalny doping. Można? Można. Wygrana 3:2, choć w pierwszej połowie Świt Nowy Dwór prowadził 1:2. Czytaj dalej „Piłka nożna? Z przyjemnością!”
Ossowski groch z kapustą
Kilka dni przed sierpniowymi obchodami w internecie można było trafić na list wołomińskich radnych, w którym w ramach protestu bojkotują ossowskie uroczystości. Powodem jest eksponowanie przy okazji 15 sierpnia tematu Doliny Dębów Katyńskich. Przyznaję, że też mnie to razi, ale moja lista jest o wiele dłuższa. Czytaj dalej „Ossowski groch z kapustą”
Znowu w plecy…
Po nieciekawym meczu Huragan uległ Pogoni Grodzisk 0:1. Miałem nadzieję do końca, choć wytrawni kibice machnęli ręką już po pierwszej połowie. Mam nadzieję, że to tylko „długa rozbiegówka” i już wkrótce będę się cieszył sukcesami wołominiaków. Oby tak było, bo na ich zmagania muszę się patrzeć służbowo :)
Tu będzie stadion (1947)
Nikt tak pewnie jeszcze wtedy o tym miejscu nie myślał… W lewym górnym rogu widać tory kolejowe, w prawym górnym – skrzyżowanie dzisiejszych ulic Przejazd i Fieldorfa. W centrum na górze charakterystyczne kamienice między Orwida a Korsaka i dzisiejsza Galeria przy Fabryczce. Stawów było wtedy nieco więcej.



Najnowsze komentarze