Nie wyglądało to dobrze – zegar na tablicy nie działa, kadetki przegrywają z Płockiem… Ogarnęły się, dały radę. Zegar, póki co nie. Mógłby, bo jutro mecz drugiej ligi z Altkomem… Czytaj dalej „Nnnno!”
Rynna z obwodnicą chodnika
Taka konstrukcja oczarowała mnie dziś swoją oryginalnością gdy biegłem do pracy. O co chodzi? Po co ta przewieszka nad chodnikiem? Czy chodzi o podlewanie drzewa czy może o to, żeby woda nie zamarzała na chodniku? I jak to przetrwa zimę? Czytaj dalej „Rynna z obwodnicą chodnika”
„Narowcy”?
Wprawdzie nie wiem, czy chodzi o „narodowców”, czy o narowistość chuliganów, ale utwierdzam się w przekonaniu, że dziś Wołomin jest bezpiecznym miastem! Czytaj dalej „„Narowcy”?”
Względnie
Ponoć radzieccy naukowcy złapali kiedyś wieloryba, który od głowy do ogona miał 14 metrów, a od ogona do głowy – 12. Nic w tym dziwnego, nauka radziecka zna takie przypadki: na przykład od poniedziałku do czwartku jest trzy dni, a od czwartku do poniedziałku – cztery. Nie trzeba, jak widać, Alberta Einsteina, żeby skleić jakąś zgrabną teorię względności… Czytaj dalej „Względnie”
Killing Silence powraca!
Zapowiada się naprawdę dobrze!
Problem jest starszy, niż się wydawało!
Problem handlu w niedzielę nie pojawił się, jak widać, wraz z erą supermarketów. Wycinek znalazłem przy okazji poszukiwań „wołominaliów”, ale zapewne temat był ogólnopolski… Czytaj dalej „Problem jest starszy, niż się wydawało!”
Melodyjna Mela
Poszliśmy na koncert jakbyśmy byli jakąś młodzieżą… Nie byłem w Stodole chyba z dziesięć lat – ostatnio na jakiejś giełdzie fotograficznej, czyli jeszcze w czasach analogowych. Ciasno było, nie widziałem połowy kapeli, ale wieczór zdecydowanie udany. Przed północą w domu – jak się ma takiego kierowcę, to się człowiek wyśpi… Czytaj dalej „Melodyjna Mela”
Seniorzy łatwo wygrali dwa pierwsze sety, ale potem coś się popsuło… Oddali końcówkę trzeciego, czwarty szedł w miarę wyrównanie, ale wreszcie udało się przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Brawo! (więcej…)
Olsztyn pokonany!
Kadetki w formie
Trochę mi skrzydełka opadły po meczach siatkarzy (w różnym wieku) i piłkarzy (tych starszych), ale ratują mnie dziewczyny. Kadetki bezlitośnie rozprawiły się z koleżankami z Piaseczna. Kaytek się darł z ławki, bo obrona była… no, ten, tego… obrony nie było, więc było co poprawiać, ale wynik mówi sam za siebie.

Najnowsze komentarze