Seniorki biegały dziś jak charty i walczyły jak bulteriery. W trakcie meczu przewaga bywała kilkunastopunktowa, ale zakończyły z przewagą ośmiu oczek: 69:61. Cieszę się, cieszę, ale nie mam czasu – lecę na koncert B-flat Mood do MDK, a to jeszcze nie koniec wieczoru…
Szansa protestuje
Nie mam nic do dodania. Miałem przyjemność pracować z dzieciakami, poznałem wolontariuszy, pracowników i Basię, dzięki której to wszystko działa i jestem w szoku…
Kłam, Andrzej!
Byłem troszkę zagubiony, kiedy kilka tygodni temu przeczytałem gdzieś w sieci pierwszy komentarz dotyczący „Sezonu burz” – komentator (no bo przecież nie czytelnik, było jeszcze przed premierą) był oburzony (nomen omen) faktem, że Sapkowski go oszukał, bo obiecywał, że do Wiedźmina już nie wróci. Zamknięty rozdział, te sprawy. Już wiedział, że odgrzewane kluchy, że skok na kasę czytelników, że cudownie ożywiony, że to miałkie. Generalnie – zło. Czytaj dalej „Kłam, Andrzej!”
Wołomińskie tradycje
Ktoś ostatnio dopytywał na FB o legendy z naszego terenu, no to tu mamy coś o pierwszych dziuplach w mieście. To wprawdzie tak zwany „fakt autentyczny”, skoro prasa pisała, ale z pewnością wzmocni nasze poczucie tożsamości, wyjątkowości i zbuduje podwaliny tradycji lokalnej. Czytaj dalej „Wołomińskie tradycje”
Kolejny dzień na biegu, w dodatku nerwowy… Podobny był dzisiejszy mecz seniorek starszych z Unią Basket Ostrołęka – najlepiej o nim szybko zapomnieć. Niby zwycięstwo, ale styl daleki od ideału, stąd krzyki, nerwy, łzy i fochy. Jedyne pocieszenie – jedno fajne zdjęcie, choć… trochę nieostre. Reszta… no cóż – jak ten mecz: jest. (więcej…)

Najnowsze komentarze