Piłkarze Huraganu przegrali mecz z Wieluniem prawie tak samo, jak koszykarki z Aleksandrowem Łódzkim. Prawie… Piłkarze 0:1, koszykarki 58:57. Jednym punktem – tu i tu. Czytaj dalej „Słabo…”
Pierwsza setka w sezonie
Juniorki ładnie zaczęły sezon – 101:57 z LA Basket Warszawa w ramach Memoriału Olesiewiczów. Widać duży progres, ale widać też niestety, że to pierwszy mecz w tym składzie… Więcej na stronie OSiR-u. Czytaj dalej „Pierwsza setka w sezonie”
Odbijanie piłeczki
Jak co tydzień – felietonik dla Życia. Początek sezonu, więc wszystko mi się kojarzy z jednym… Ze sportem oczywiście :)
Kościół w ruinie
Dzisiejszy allegrowy łup: wołomiński kościół z czerwca 1945 roku. Właściwie to jego fragment… Ktoś ma więcej? Czytaj dalej „Kościół w ruinie”
Rower w kolorze sepii
Będę się chyba mocno napinał, żeby wziąć udział w tej imprezie… Rower, historia Wołomina, stroje z epoki – prawie wszystko się zgadza, tylko tym żołnierzom niemieckim nie chce mi się jakoś pomagać. W niczym, absolutnie. Czytaj dalej „Rower w kolorze sepii”
Produkty uboczne
Osoba odważna, uczciwa lub szczęśliwa przeważnie nie wie, co to jest odwaga, uczciwość i szczęście. Te stany są niejako ubocznymi produktami jej niepremedytowanego , normalnego życia osobistego, a nie życia zbiorowego.
Jacek Kleyff, Rozmowa
Ład, porządek, dyscyplina
Biegałem dziś pomiędzy rodzinną imprezką na osiedlu Lipińska a wydarzeniami na Huraganie – za każdym razem obok osiedlowego śmietnika. Nie da się nie zauważyć, że jednak znów coś poszło nie tak… Kolejni cwaniacy nie płacą? Czy może po prostu osiedle produkuje za dużo plastiku? Czytaj dalej „Ład, porządek, dyscyplina”
Panoramicznie
Zdążyliśmy się jeszcze przejść po lesie – są plony! Niewielkie, ale pojawił się głód grzybobrania. Czytaj dalej „Panoramicznie”
Ursus pokonany!
Ten mecz nie zapowiadał się dobrze – przegrywaliśmy 0:1, kończył się regulaminowy czas gry… Szczerze mówiąc – myślami byłem już w domu. Wyrównująca bramka w 89. minucie, potem piękny technicznie strzał w wykonaniu Ndakizy w doliczonym czasie – i wygraliśmy!
Można? Można. Czytaj dalej „Ursus pokonany!”
Mniej mieszania!
To nie Facebook się kończy – to my go kończymy… Tak wiem – ja też dokładam swoje zmykając na wordpressowego bloga. Ale wiadomo, jak jest – szczury uciekają z tonącego okrętu… I o tym między innymi kolejny „życiowy” felietonik.


Najnowsze komentarze