Kryminalizacja

Kryminalizacja to jest typowy przejaw – władza zawsze zaczyna myśleć, że jest mądrzejsza od społeczeństwa.  A przecież groźny jest każdy most, z którego można skoczyć – trzeba by wszystko zdelegalizować: banior w strumieniu górskim, przepaść, balkony, pioruny, wszystko. Człowiekowi w każdej sekundzie coś zagraża. Albo jest świadomy, albo jest nieświadomy. Ważne tylko, żeby maksymalnie maksymalnie utrudnić robienie krzywdy innym.

Jacek Kleyff, Rozmowa

Zupełnie przypadkiem…

Podczas przerwy herbacianej w ciężkiej pracy wpadły nam w oko przewody wentylacyjne w socjalu MDK. Zgodnie stwierdziliśmy, że fajnie byłoby tam zajrzeć – pewnie nikt nie robił tego od lat 70., kiedy to zbudowano Wołomiński MDK.

– Może jakiś taki zdalnie sterowany łazik z kamerką by się przydał? Podpuścimy Jaśka – on na pewno coś zmontuje! – zatarliśmy łapki z Tomkiem. Na to Jaśko ze stoickim spokojem: – Właściwie to już to zrobiłem… Kiedyś coś mi wpadło pod kanapę i nie chciało mi się jej podnosić…

Nie kłamał.

Jaśkołaz

Odszedł harcmistrz Stefan Ryszkowski

W wieku 95 lat zmarł harcmistrz Stefan Ryszkowski – wołominiak, jeden z najstarszych instruktorów ZHP, wspaniały gawędziarz, wychowawca pokoleń harcerzy, żołnierz, kombatant.  Odznaczony m.in.: Krzyżem Zasługi dla ZHP (w 1986 r.), Złotą odznaką za zasługi dla hufca Wołomin (w 1982 r.), Krzyżem Armii Krajowej (w 1985 r.), Krzyżem Partyzanckim (w 1989 r.), Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski (w 1989 r.), Honorową odznaką przyjaciół harcerstwa (w 1984 r.). 6 kwietnia 2000 r. otrzymał nominację na stopień podporucznika Wojska Polskiego. 19 lutego 2007 r. uhonorowany przez Radę Miejską w Wołominie medalem Zasłużony dla Wołomina.

harcmistrz Stefan Ryszkowski
harcmistrz Stefan Ryszkowski

Czytaj dalej „Odszedł harcmistrz Stefan Ryszkowski”

Już niedługo!

Będę mógł być w pracy kiedy mi się tylko zamarzy… Brawo, Jasiu!

MDK w pełnej krasie
MDK w pełnej krasie

Na razie wersja beta 0.0.13, ale praca wre.

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑