Walka o awans

Kwiecień 1987. Wszystko było wtedy inne: moda, hala Huraganu, boisko, kibice (na balkonie tłum chłopaków), pewnie nawet reguły gry zmieniły się przez te 30 lat. Zdjęcie nie moje – o fotografii wiedziałem wówczas tyle tylko, ze istnieje. O kobiecej koszykówce nie wiedziałem nawet tego – i żałuję, bo… stroje zawodniczek też były wtedy inne ;) Czytaj dalej „Walka o awans”

Porowiec w Zenonowie

Gazeta Polska (dawniej Codzienna)
R.74, nr 189, 24 lipca 1905

W 1905 „porowiec” nie był może jakąś nowinką, bo już kilka lat wcześniej w prasie można było znaleźć o nim wzmianki, ale najwyraźniej właśnie w Zenonowie odbyła się jakaś znacząca prezentacja, o której wspomniało kilka gazet.

To pomaga!

Skoro od lat udaję, że nie widzę samochodów parkujących w poprzek zniszczonych chodników, domowych odpadków wysypujących się z ulicznych śmietników, podartych banerów zwisających z kostropatych elewacji budynków i kałuż kryjących głębokie dziury w asfalcie, to mogę też poudawać, że nie widzę placu zabaw. Czytaj dalej „To pomaga!”

Truchcikiem po Wilnie i okolicach

Zupełnie niespodziewany wyjazd i całkiem nieoczekiwane wrażenia… Gdybym miał jednym słowem opisać Litwę, którą widziałem przez te kilka dni w Wilnie, to byłoby to słowo „schludnie”. Może jest już nieco zapomniane, ale moim zdaniem najlepiej oddaje wrażenie przestrzeni, zadbania, ładu, estetyki. Nie chodzi tu o jakiś oszałamiający urok, ale o brak nachalnych reklam na ulicach, samochodów parkujących na chodnikach, nieudolnych graffiti w najmniej odpowiednich miejscach. Podobała mi się ilość zieleni na osiedlach, szerokie chodniki i ulice, dobre (choć nieco tłuste) jedzenie, brak nerwowości i pośpiechu u przechodniów. Chyba mógłbym mieszkać w Wilnie… Czytaj dalej „Truchcikiem po Wilnie i okolicach”

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑