Screwdriver

Facebook atakuje mnie co rano odkrywczą wiadomością, że mam wspomnienia. Wiadomo, że mam… Dopóki nie dopadnie mnie demencja, to pewnie trochę ich zachowam, choć przyznaję – szczegóły się zacierają. Czy warto je ratować? Dla siebie – pewnie tak, ale żeby zaraz „dla potomnych”? Czytaj dalej „Screwdriver” →

Kuan

Podobno Ray Charles zawsze miał do swojej sekcji rytmicznej tę samą uwagę: Wolniej! Wolniej! Ja mam podobny zarzut do twórców gier logicznych – większości z nich chciałbym powiedzieć tylko jedno: Prościej! Hajime Watanabe byłby chyba jednak w elitarnej grupie autorów, do których nie mam żadnych uwag… Czytaj dalej „Kuan” →

Było ciężko, wiadomo… Telefonem się nie dało, aparaty były duże, na odbitkę trzeba było trochę poczekać, ale lustra już były – i kusiły. A teraz jest beka!

Dom starców i sierot

Kurjer Warszawski
R.79, nr 121 (3 maja 1899)

Starcy i sieroty to ciekawe połączenie, a dodatkowe obwarowanie w postaci wyznania jest być może powodem, dla którego pomysł Gustawa Granzowa nie wypalił… Może próbował zainteresować działkami z parcelacji warszawską społeczność ewangelików? A może na miejscu było ich w XIX wieku wystarczająco wielu, by jeszcze w 1933 planować utworzenie cmentarza dla tego wyznania? Czytaj dalej „Dom starców i sierot” →

Na upolowanie jakiegoś owada czy pajęczaka szanse są już raczej niewielkie, więc muszę się zadowolić takimi ckliwymi obrazkami…

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑