Przerwa w miejskości?

Dziennik Piotrkowski
6 kwietnia 1939, nr 96

Z jednej strony ciągle powtarza się, że dekret Piłsudskiego z 1919 roku był tylko potwierdzeniem nadania wcześniejszych praw miejskich, bo gdzieś tam w prasie już kilka lat wcześniej wzmiankuje się burmistrza czy radnych z Wołomina, a zdrugiej – takie kwiatki! Albo coś tu jest niejasno sformułowane, albo mieliśmy przerwę…

Montownia 001

Debiut z przeszkodami… Muzyczna inicjatywa Martyny nie miała łatwego startu – fabryczkowy dach postanowił nieco poprzeciekać i zaczęło kapać na scenę, więc w ostatniej chwili imprezę trzeba było przenieść do Galerii. Wiadomo: mniej miejsca, gorsza akustyka, plątanina kabli, brak świateł… Jakby tego było mało – dwóch muzyków miało po drodze dramatyczne przygody motoryzacyjne i dotarli na miejsce w ostatniej chwili. Nieco nerwowo się zrobiło. Muzycznie to zupełnie nie moje rewiry, ale Peter J. Birch i Jabłonka zabrzmieli dobrze i absolutnie nie mam powodów, żeby źle wspominać ten wieczór. Czytaj dalej „Montownia 001” →

Może nie całkiem widać Cię na zdjęciu, ale zawsze byłaś blisko…

Express Wieczorny Ilustrowany
19 lutego 1925 R. 3 nr 276

Ilu z tych siedemdziesięciu dziewięciu mieszkało w Wołominie?

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑