Wołomin, Sławek 44

Chyba w końcu zainteresuję się tym adresem i tą rodziną… Co jakiś czas kupuję na aukcjach najróżniejsze „wołominalia”, w tym listy. Ostatnio odebrałem przesyłkę z kolejnym listem z oflagu i uświadomiłem sobie, że że mam ich już kilka, że nazwisko Marcinkiewicz co jakiś czas przewija się w papierach. Czytaj dalej „Wołomin, Sławek 44” →

Wiadomo – nikt nie spodziewa się Hiszpańskiej Inkwizycji, ale czy ktoś spodziewał się powrotu Angeliki? Lubię takie niespodzianki!

Cierpliwie…!

Słyszę to na każdym treningu i każdym meczu, więc… próbuję zastosować poza boiskiem, w okolicznościach mało sportowych. Zadziała? Mam nadzieję, że tak!

Od nowa

Na razie wygląda to jak łąka za moim domem po nocnej wizycie stada dzików… Muzeum jest czynne, ale dostęp jest tylko od strony ulicy Nałkowskiego – reszta terenu zabezpieczona blaszanym ogrodzeniem, schody od strony łąki i stare (choć niedawno odnawiane) ogrodzenie rozebrane, częśc drzew wycięta. Będę zaglądął regularnie, bo to chyba moje ulubione miwjesce w mieście. Czytaj dalej „Od nowa” →

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑