W kolorze sepii

Nie, nie odnalazłem przodków, nie rozbudowałem drzewa genealogicznego. Nie znam nawet tych ludzi, ale te dwa zdjęcia dostarczyły mi dziś sporo radości. Prawdopodobnie powstały w okolicach roku 1910 w dwóch różnych zakładach fotograficznych w Wołominie. Czytaj dalej „W kolorze sepii”

Za każdym razem, gdy przychodzi przesyłka zastanawiam się, po co ja to robię? A zaraz potem znów grzebię po serwisach aukcyjnych z nadzieją, że trafię jakąś wołomińską ciekawostkę. Bez sensu. Czytaj dalej „87 lat temu”

Muzyczna poczta :)

Ach, to moje skąpstwo! Przymierzam się do tej pozycji od premiery, czyli jakoś tak od jesieni 2008, ale zawsze za drogo było… W końcu ktoś, gdzieś w Polsce dostał nietrafiony prezent i roztropnie wystawił go na allegro. Dobry dzieciak! Pięć płyt z polskim bluesem – mam słuchania na ładnych parę dni. Na razie dudni z głośników, ale od jutra – na słuchawkach. Czytaj dalej „Muzyczna poczta :)”

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑