Pieczone udka z Wywłoki

No i stało się – popłynęliśmy! Pogoda dopisała, frekwencja znakomita, sprawę zawaliła tylko firma kajakowa – przewożenie trzydziestu osób dwoma ośmioosobowymi busami to cztery kursy, jak by nie liczył. Zmarnowaliśmy sporo czasu, ale kiedy w końcu znaleźliśmy się na wodzie wszyscy błyskawicznie zapomnieliśmy o sprawie. No dobra, nie wszyscy – Luiza pamiętała.  Czytaj dalej „Pieczone udka z Wywłoki”

Create a website or blog at WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑