Nie mam o czym dziś pisać. To znaczy – nie całkiem jest tak, że nie mam, ale nie mam wyboru, bo cały dzień spędziłem na hali OSiR-u. Nic złego by w tym nie było gdyby nie to, że musiałem dokumentować zupełnie niezrozumiałą porażkę kadetek z Nową Wsią, przegraną seniorek z Łodzią i seniorów z Olsztynem. Czytaj dalej „Słaba kumulacja”
Na nowym parkiecie
Parkiet nowy, a zawodniczki… młode! Pierwszy trening młodzieży starszej zaostrzył mi apetyt na nowy sezon. Miało być cieniutko, ale jednak ekipa jest ciekawa. Jeśli dziewczyny będą konsekwentne, a kontuzje będą je omijać szerokim łukiem, to emocji nie zabraknie! Czytaj dalej „Na nowym parkiecie”
Parkiet gotowy!
Zostały jeszcze jakieś pieszczotki – ćwierćwałki, śrubki, dokręcenie drabinek, ale właściwie można uznać, że odświeżony parkiet jest gotowy do użytku. Szczerze mówiąc nie mogę się już doczekać rozpoczęcia sezonu, choć raczej nie będzie obfitował w znaczące sukcesy ani w koszykówce dziewcząt, ani w siatkówce panów. Obym się mylił! Czytaj dalej „Parkiet gotowy!”
IV Memoriał Małgorzaty Dydek – dzień pierwszy
Miałem zajrzeć do koleżków, którzy dziś w Domu Otwartym organizują jakieś pokazowe granie w gry figurkowe, ale nie dałem rady – wykończył mnie dzień na hali Ośrodka. Tym razem w ramach Memoriału rywalizują reprezentacje Ukrainy, Turcji i Polski U-16 oraz druga polska reprezentacja, ale rok młodsza. Czytaj dalej „IV Memoriał Małgorzaty Dydek – dzień pierwszy”
…i po sezonie
To chyba moje ostatnie w tym sezonie koszykarskie emocje: „nowa nadzieja”, czyli kadetki Huraganu rozegrały dziś sparing z LA Basket Warszawa. Czytaj dalej „…i po sezonie”
Dwadzieścia w plecy
Do dłuuuugiej listy tematów o których nie mam pojęcia dołącza dziś koszykówka. Wczoraj byłem przekonany, że dostaniemy tęgie lanie, a niewiele brakowało do zwycięstwa. Dziś czekałem na wygraną… Czytaj dalej „Dwadzieścia w plecy”
Rżną
Ja wiem, ja to wszystko rozumiem: modernizacja linii kolejowej, więcej torów, bezpieczeństwo – trzeba ciąć. Na Huraganie też niby wszystko jasne – topole szybko rosną, ale po kilkudziesięciu latach po prostu się sypią i trzeba ciąć. Jasne.
Ale jakoś żal… Czytaj dalej „Rżną”

Najnowsze komentarze