Tak się kończą nieumiejętne zabawy z klejeniem panoram… Kilkanaście szerokokątnych kadrów złożonych w jedno ujęcie i dość smutny efekt. Ale nadal będę próbował!
7396 kroków
96 minut. 135 zdjęć. Przemoczone buty, utytłane spodnie. Traktuję to trochę jak lekarstwo, bo jesienią brakuje mi światła i zieleni, źle śpię i kiepsko śnię, budzę się w nocy z poczuciem winy, że nie mogłem pomóc bliskim w wyśnionych kłopotach. Potem do południa dochodzę do siebie… Takie spacery pomagają. Czytaj dalej „7396 kroków”

Najnowsze komentarze