Co za dużo…

Branża poligraficzna ma żniwa – ulotki, plakaty, foldery, gadżety. Ja tam im nie żałuję, ale… ciekaw jestem, czy to działa? Oglądając codziennie takie obrazki, jak ten powyżej, mam poważne wątpliwości. Ja już nawet nie czytam podpisów, nie rejestruję komitetów, nie wnikam w hasła. Albo znam typa i mam swoje zdanie, albo nie znam – i wiem, że plakatem mnie nie przekona. Ale może komuś to pomoże w wyborze?

Wszyscy chcą dobrze

Ba! Niektórzy chcą dobrze już od kilku lat, a nawet od kilku kadencji. Rzadko im się to udaje, bo a to ich ktoś się zmówił i ich wiecznie przegłosowuje, a to marszałek nie chce współpracować, albo znowu głupi mieszkańcy nie chcą RIPOK-u albo parku na peryferiach. Nikt ich nie rozumie, biedaków, a dodatkowo jeszcze wzbudzają niezrozumiałą agresję, która na szczęście skupia się na plakatach i banerach. Czytaj dalej „Wszyscy chcą dobrze”

Create a website or blog at WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑