Co za dużo…

Branża poligraficzna ma żniwa – ulotki, plakaty, foldery, gadżety. Ja tam im nie żałuję, ale… ciekaw jestem, czy to działa? Oglądając codziennie takie obrazki, jak ten powyżej, mam poważne wątpliwości. Ja już nawet nie czytam podpisów, nie rejestruję komitetów, nie wnikam w hasła. Albo znam typa i mam swoje zdanie, albo nie znam – i wiem, że plakatem mnie nie przekona. Ale może komuś to pomoże w wyborze?

Jedna myśl na temat “Co za dużo…

Dodaj własny

Dodaj komentarz logując się przez FB lub Twetter

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

Create a website or blog at WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: