W pierwszej połowie prowadziliśmy z Kutnem 1:0 po pięknej akcji, którą Ndakiza zakończył zdobyciem gola. Potem już tylko gorzej – wyrównanie z karnego, potem druga bramka z akcji i Huragan schodzi z boiska pokonany.
I tak jestem zdania, że Guyguy zasługuje na statuetkę Wołominiaka Roku! Czytaj dalej „Była nadzieja….”

Najnowsze komentarze