House of Cards

Nie lubię polityki, denerwuje mnie. To dyscyplina pochłaniająca olbrzymie ilości energii, pieniędzy, czasu antenowego i nerwów, ale kiedy dwóch najmądrzejszych zacznie na ekranie swoje „ja-panu-nie-przerywałem” na jakiś w miarę bliski mi temat, to zupa mi stygnie, parskam jak koń, podnoszę głos i zaczynam włączać się do dyskusji. I sam już nie wiem – czy to dobrze, że oni mnie nie słyszą…? Czytaj dalej „House of Cards”

Pan King

Przyznam się – raczej unikałem Kinga. Nie lubię horrorów, dreszczowców, całej tej niesamowitości, apokalips, wirusów, psychopatycznych kanibali z piłami spalinowymi i wszelkich tego typu przerysowań. Wiem jednak, że zdarzały mu się też tytuły, które mnie ujęły – jak na przykład Dallas 63, który mnie… wzruszył. Serio. Czytaj dalej „Pan King”

Create a website or blog at WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑