Pigwowiec mi zgłupiał – kwitnie tydzień przed Wigilią…
Łysa Góra
Mówi się, że żeby było lepiej, najpierw musi być gorzej… Jest gorzej. Jest bardzo źle. W każdym razie tak to dziś wygląda. Wiem, że zima zrobiła swoje – jest łyso, nie ma liści, ale też wycięto sporo drzew, pojawiło się więcej kostki brukowej pomiędzy górkami piachu, błotnistymi kałużami i betonowymi konstrukcjami. Przeboleję. Najgorsze są te wystające zewsząd porwane korzenie drzew, które ocalały… Mam nadzieję, że zazielenią się wiosną. Czytaj dalej „Łysa Góra”
Sniper Elite 4
– Ganiasz dziś Niemca? – czy ktoś oprócz mnie słyszał kiedyś takie pytanie? Zaznaczam – od żony, w domowym zaciszu. Dziwne, nie? Ale nie dla mnie, bo ja ganiam Niemca regularnie. Czytaj dalej „Sniper Elite 4”
Podwójnie
Chociaż sam ostatnio do znudzenia powtarzam, że pozytywne sygnały muszą równoważyć karcenie, żeby miało ono jakiś skutek, to mówiąc to nawet nie myślałem o sobie… Czytaj dalej „Podwójnie”
Weekly Photo Challenge: Ascend
Jak co środę – idealny pretekst do przeszukania archiwum! Czytaj dalej „Weekly Photo Challenge: Ascend”
Najprawdopodobniej końcówka lat 70. – wtedy dobudowano werandę, która służyła jako sala do ćwiczeń. Dziś ciężko sobie wyobrazić, żeby w takich warunkach funkcjonowała placówka szkolna…
Dawna świątynia
W naszej kulturze kicz jest tym, co ongiś było święte lub pożądane, co onieśmielało lub budziło grozę, a teraz jest gotowcem, prefabrykatem do natychmiastowego użytku. Kicz jest dawną świątynią, którą niewierzący tak długo i tak uporczywie profanowali, aż zatarło się nawet wspomnienie o jej niegdysiejszej nienaruszalności.
Stanisław Lem
Chłopcy kontra Basia
Musiałem się dobrze bawić, nie miałem wyjścia… Nie, nikomu niczego nie obiecywałem i nie musiałem udawać – jeśli na scenie aż wibruje od dobrych emocji i poczucia humoru, buzuje energia, jeśli artyści dobrze się ze sobą czują, to publika momentalnie wsiąka w klimat nawet wtedy, gdy zespół porusza się po egzotycznych obszarach muzycznych. Na scenie prawda zawsze broni się najlepiej… Czytaj dalej „Chłopcy kontra Basia”

W naszej kulturze kicz jest tym, co ongiś było święte lub pożądane, co onieśmielało lub budziło grozę, a teraz jest gotowcem, prefabrykatem do natychmiastowego użytku. Kicz jest dawną świątynią, którą niewierzący tak długo i tak uporczywie profanowali, aż zatarło się nawet wspomnienie o jej niegdysiejszej nienaruszalności.
Najnowsze komentarze