Ciągle bazgrzę jakieś literki na kartkach z odzysku, próbnych wydrukach, w zeszytach. Do niczego nikomu nie są potrzebne, ale mnie relaksują… Czasem jednak ubzdura mi się, że zmontuję coś na kształt logo komuś, kto go wcale nie potrzebuje – ostatnio padło na Teatr przy Fabryczce. Czytaj dalej „TpF”
Park z szuflady
Intensywne prace ziemne przy Muzeum Nałkowskich nie dają mi spokoju… Wertuję dokumentację parku, który planowano na tym terenie chyba w latach siedemdziesiątych i żałuję, że nic z tego wtedy nie wyszło. Wprawdzie w planach wyraźnie widać estetykę tamtych lat, ale dziś, po czterech dekadach milibyśmy naprawdę klimatyczne miejsce w mieście. Czytaj dalej „Park z szuflady”
Miasteczko W
Kilka dni temu, podczas spotkania w sprawie Dni Wołomina w MDK rozmowa zeszła na jakieś zupełnie mnie nie interesujące tematy i zacząłem bezmyślnie bazgrać w notesie jakieś bliżej nieokreślone szkice. Dopiero po chwili zorientowałem się, że to „W”, i że robię to nie pierwszy raz… Czytaj dalej „Miasteczko W”
Pomarzyć nie można…?
Nie pamiętałem, za czyjej kadencji powstały te projekty i plany ale jakiś czas temu postanowiłem, że je odnajdę. Byłem przekonany, że funkcjonują gdzieś w Sieci, ale jakoś mi się nie udało ich namierzyć. Przetrwały gdzieś w szufladzie. Czytaj dalej „Pomarzyć nie można…?”
Wydarte wakacje
Sam nie wiem, czy to przed podświadomą inspirację pracami Kate Hermelin, czy może jednak próba polubienia zimy mi nie wyszła i wciąż po cichu marzę o lecie? A może odbieram jakieś sygnały od kosmitów, jak bohaterowie Bliskich spotkań trzeciego stopnia, bo po prostu poczułem, że muszę to zrobić, teraz, zaraz, z papieru.
I zrobiłem. Czytaj dalej „Wydarte wakacje”


Najnowsze komentarze