Czy można było zrobić to lepiej? Skoncentrowac się nieco bardziej? Wypatrywać i wykorzystywać okazje? Wyciągać wnioski i nie powtarzać błędów? Wykazać troszkę więcej zaangażowania? Ruszać się żwawiej? Zdecydowanie tak. Przyznaję więc ze skruchą – te zdjęcia mogły być lepsze… Czytaj dalej „Znów ósme”
W koszykówce trzeba myśleć
…i dużo biegać!
Spokój…
…tylko spokój może nas uratować!
Huraganiątka
Gdyby tak udawało się stopniowo zwiękaszać poziom umiejętności bez utraty entuzjazmu i zaangażowania, to na ścianie hali wkrótce zabrakłoby miejsca na mistrzowskie proporce… Pierwszy mecz U11K za nami: hala pełna dopingujących rodziców, trener jest fajny i ma zawsze rację, na ławce rezerwowych brakuje miejsca, na tablicy wyników imponująca przewaga. Utrzymajmy ten stan jak najdłużej! Czytaj dalej „Huraganiątka”
Mamy to!
Moją radość z wygranej we wszyskich meczach półfinałowych i awansu do finałów Mistrzostw Polski U22K mąci tylko świadomość, że przesympatyczna ekipa z Brzegu nie zabierze do domu miłych wspomnień z Wołomina… Czytaj dalej „Mamy to!”
Ursus? Nigdy nie byłem…
Są mecze, które pamięta się długo i takie, o których chce się jak najszybciej zapomnieć. To przydatna umiejetność i wydaje mi się, że mam na tym polu pierwsze sukcesy…
Dumni i bladzi!
Zuza powołana na zgrupowanie szkoleniowe Kadry Narodowej Kadetek U16K – wisienka na torcie mijającego tygodnia, dobry początek weekendu! Jest radość!
Wołomin kolebką polskiej kulturystyki
Mam taką dłuuuuuga listę różnych spraw „do zrobienia w wolnej chwili”, z której z rzadka coś wykreślam. Od lat wisi na niej pewien fragment wspomnień Jana Włodarka, który napomina o bardzo ważnym dla polskiej kulturystyki szkoleniu, które odbyło się w 1967 roku w Wołominie, na terenie dzisiejszego Ośrodka Sportu i Rekreacji „Huragan”. Wprawdzie autor mówi o czerwcu, ale… znalazłem dowód, że chodzi mu o maj. Długo nie mogłem znaleźć niczego więcej na temat tego spotkania. Czytaj dalej „Wołomin kolebką polskiej kulturystyki”
Koniec laby
Do roboty! Tydzień wolnego powinien wystarczyć na regenerację sił i relaks. Dzień coraz dłuższy, sezon się kończy, trening sam się nie zrobi! Czytaj dalej „Koniec laby”

Najnowsze komentarze