No i po wernisażu… Wprawdzie cały misterny plan… yyy… wziął w łeb, bo Krzysztof nie dotarł z roboty na czas i nie mógł Staszka odpowiednio zareklamować gościom wernisażu, ale na szczęście fotografie broniły się same, a jeszcze autor im pomógł. Wiadomo – byłoby lepiej bez pleksi, w solidniejszych ramkach, z porządnym oświetleniem, ale zebrani cmokali przed każdym niemal zdjęciem. Czytaj dalej „Nieuchronnie”
Nadchodzi „nieuchronnie”
Po „kobiecej” wystawie Krzyśka narodził się pomysł, żeby kontynuować cykl wystaw fotograficznych nie zmieniając warunków technicznych, a więc 21 prac w formacie 50×50 musi wyczerpać temat. Żeby nie komplikować sprawy i utrzymać poziom kolejny autor typuje i namawia następnego, pomaga mu wybrać temat i konkretne prace oraz wspiera w przygotowaniach wernisażu, po czym go otwiera. Autorem wytypowanym do drugiej wystawy w cyklu „21²” jest Stanisław Drężek. Czytaj dalej „Nadchodzi „nieuchronnie””

Najnowsze komentarze