Ciężki przekaz…

Jakoś tak się złożyło, że mam w domu cały stosik wołomińskich, hiphopowych produkcji. Nie będę ściemniał – nie jestem koneserem, raczej kolekcjonerem… Pierwsza z nich wpadła mi w łapki przy okazji wywiadu, który zrobiłem z rymującym towarzystwem chyba w dwutysięcznym roku, przy okazji krążka Prawdy pełne wiersze firmowanego przez skład Polskamowa. Czytaj dalej „Ciężki przekaz…”

Kasa Chorych?

Dwie dychy za wjazd do Ryby to jednak nieco za drogo… Nie to, że nie mam – po prostu byłem na ich koncertach w Tłuszczu i w Wołominie w lepszych warunkach, z lepszym nagłośnieniem i za mniejszą kasę. Odpuszczam. Zdrowy jestem.

Dziś rano wrzuciłem fotki z nietypowego kobyłkowskiego jam session sprzed dziesięciu lat i jakoś zatęskniłem za rymami Szamana… Wrzucam całą playlistę Ewiwalarte z 2004 roku – uwaga, grube słowa! Raczej dla pełnoletnich…

 

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑