No dobra – chyba czas zakręcić się koło nowych autografów… Plan jest taki, żeby na tej jednej narzutce zebrac wszystkie huraganki-kadrowiczki. Dam radę! Czytaj dalej „Kadrowa”
Wilka ciągnie do lasu…
…a Monię na parkiet. Czyżby szykował się jakiś spektakularny powrót do gry?
Dziwnie to brzmi – gościnne występy na własnym podwórku… Dwa lata na amerykańskich boiskach to dla niej wciąż za mało – „ninja parkietu” jesienią wraca za ocean. Szkoda.
Pa, nygusy!
Churchill faktycznie miał rację – dla was to nie jest koniec ani nawet początek końca. To zaledwie koniec początku! Nowe szkoły, nowe znajomości, czasem pewnie też nowe pasje zaprzątną wasze myśli już od września, a przecież przedtem są jeszcze wakacje! Nie wiem, ile z was wróci jesienią na parkiet – ja zrobię wszystko, żeby czekać tam na was już od pierwszego treningu. Czytaj dalej „Pa, nygusy!”

Najnowsze komentarze