Jak Mona sobie coś postanowi, to nic jej nie powstrzyma… Chciała zostać aktorką – została. Chciała mieć dom pod lasem – i ma, choć latami doprowadzała go do stanu powszechnie uważanego za używalny. Uparła się, że zostanie terapeutką uzależnień – i jest nią, choć wciąż uważam, że jej powołaniem jest profilaktyka, a nie leczenie. Ale to nie z tych powodów ją szanuję. Czytaj dalej „Respect: Mona”
Ktoś coś mówił o żarciu?
Koszykarki postanowiły nie zwlekać z karnawałem – w końcu dobrej zabawy nie ma co odkładać na później! Na obrazku powyżej Oćka w masce łasiczki – najwyraźniej podoba jej się ona niezwykle, bo zazwyczaj jest poważna…

Najnowsze komentarze