Ciemniaki

Odbitek ze zdjęć zrobionych czymś na kształt fotoradaru nie da się zamówić przez internet… Nawet mnie to ucieszyło – nie byłem w ciemni od lat i trochę się stęskniłem za ślęczeniem przy czerwonej żarówie, więc nie trzeba mnie było długo namawiać. Czytaj dalej „Ciemniaki” →

Dzikie karty

Troszkę jestem rozczarwany… Galopowałem przez kilka innych, niedokończonych lektur, żeby dorwać się do Dzikich kart R. R. Martina i… żałuję. Nie tego, że je przeczytałem – nie jest tak źle, ale właśnie tego pośpiechu i nieuważnego czytania innych tytułów. Czytaj dalej „Dzikie karty” →

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑