Bolszewika goń!

Pierwszy raz z niechęcią pomiędzy Radzyminem a Wołominem zetknąłem się w pierwszych dniach nauki w radzymińskim technikum. Nie, nie ze strony szkolnych kolegów – raczej nauczycieli. No dobra – jednego nauczyciela. Szkoda, że historyka. Potem miałem z tą niechęcią do czynienia jeszcze wielokrotnie i choć rozumiałem jej przyczyny, to nie mogłem (i nie mogę pojąć do dzisiaj) dlaczego sprawa Bitwy Warszawskiej wciąż wpływa na  relacje pomiędzy mieszkańcami naszych miast. Czytaj dalej „Bolszewika goń!” →

Mieszane uczucia

Sam fakt trzymania w rękach listów obozowych z czasów II Wojny Światowej może wzruszyć. Wygrzebanie takich wołomińskich pamiątek w otchłaniach internetowych aukcji to też nie lada przeżycie. Uświadomienie sobie, że w ciągu roku czy dwóch udało się zdobyć listy zarówno „do”, jak i „z” obozu pisane przez jedną rodzinę to uczucie nieopisane. Czytaj dalej „Mieszane uczucia” →

Pilot przyjechał kurierem

Co jakiś czas nachodzi mnie na kaligrafowanie. W moim wypadku to raczej termin na wyrost, ale wiadomo o co chodzi… Gęsiego pióra do tego nie używam – nie jestem hipsterem, wieczne mi wiecznie zasycha, używania stalówek w obsadce i kałamarza grozi katastrofą. Tym razem postanowiłem spróbować japońskiego wynalazku – pióra Pilot Parallel. Miałem w ciągu dnia tylko chwilkę na jego wypróbowanie ale już wiem, że będę potrzebował takich chwilek więcej. Dużo więcej.

SAM_9197

Lecę w kulki

Mała rzecz, a cieszy! Wór szklanych kulek to raczej prezent dla dziesięciolatka, i to takiego sprzed pół wieku, ale i ja się ucieszyłem. Mam pretekst, żeby wrócić do Husbao – polskiego wariantu gier z rodziny oware, wari i bao. Oryginalne kamienie są nierówne, co nie ułatwia gry, a opcjonalne drewniane kulki – za lekkie, przez co odbijają się od planszy. Jest ryzyko, że szklane kulki będą mało czytelne… Zobaczymy. Czytaj dalej „Lecę w kulki” →

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑