Nie ma takiej opcji…
Wołomin, Sławek 44
Chyba w końcu zainteresuję się tym adresem i tą rodziną… Co jakiś czas kupuję na aukcjach najróżniejsze „wołominalia”, w tym listy. Ostatnio odebrałem przesyłkę z kolejnym listem z oflagu i uświadomiłem sobie, że że mam ich już kilka, że nazwisko Marcinkiewicz co jakiś czas przewija się w papierach. Czytaj dalej „Wołomin, Sławek 44”
Proste?
Okaże się jutro… Na pierwszy ogień pójdą kadetki i seniorki – będzie się działo!
Wiadomo – nikt nie spodziewa się Hiszpańskiej Inkwizycji, ale czy ktoś spodziewał się powrotu Angeliki? Lubię takie niespodzianki!
Weekly Photo Challenge: Scale
Jest dobry temat – i jest zabawa! Czytaj dalej „Weekly Photo Challenge: Scale”
Cierpliwie…!
Słyszę to na każdym treningu i każdym meczu, więc… próbuję zastosować poza boiskiem, w okolicznościach mało sportowych. Zadziała? Mam nadzieję, że tak!
Londyn daleko w tyle
Dziennik Polski i Dziennik Żołnierza – The Polish Daily,
Rok 3, numer 110, 10 maja 1946 Czytaj dalej „Londyn daleko w tyle”
Od nowa
Na razie wygląda to jak łąka za moim domem po nocnej wizycie stada dzików… Muzeum jest czynne, ale dostęp jest tylko od strony ulicy Nałkowskiego – reszta terenu zabezpieczona blaszanym ogrodzeniem, schody od strony łąki i stare (choć niedawno odnawiane) ogrodzenie rozebrane, częśc drzew wycięta. Będę zaglądął regularnie, bo to chyba moje ulubione miwjesce w mieście. Czytaj dalej „Od nowa”

Najnowsze komentarze