Dokonało się!

Dziś o godzinie, o której normalni ludzie są w pracy, odsłonięto w Wołominie miejsce (bo pomnikiem ani tablicą to to nie jest) upamiętniające Polaków ratujących Żydów w czasie II Wojny Światowej. Rodziny pochodzące z terenu powiatu wołomińskiego wymieniono z nazwiska – wcześniej pisał o nich dwutygodnik fakty.wwlCzytaj dalej „Dokonało się!”

Wrześniowe regaty w Szczecinku. Memoriał Henryka Falkowskiego.

Henryk Falkowski urodził się w roku 1915 w Wołominie, był studentem prawa, gdy wybuchła wojna. Walczył w obronie Warszawy, w czasie okupacji był leśnikiem. Z lasami związał się już zresztą do końca kariery zawodowej, gdy po wojnie przyjechał z rodziną do Szczecinka. Pracował w dyrekcji Lasów Państwowych, a pod koniec także w KPPD.

Henryk Falkowski

Czytaj dalej „Wrześniowe regaty w Szczecinku. Memoriał Henryka Falkowskiego.”

Idzie nowe!

W wolnej chwili wpadnijcie sobie na skwer Piłsudskiego i zróbcie kilka fotek z rąsi z pomnikiem tle. To może być ostatnia okazja… Wszystko wskazuje na to, że tak wyczekiwane kolejowe inwestycje wiążą się z przesunięciem torów właśnie w miejsce dzisiejszego skweru, zniknie więc zarówno on, jak i pomnik Marszałka oraz budynek Powiatowego Urzędu Pracy.  Czytaj dalej „Idzie nowe!”

Deszczowo

Do pracy wybrałem się nieco okrężną drogą – chciałem przetestować kamerkę… Może na szosie by się sprawdziła – w lesie wstrząsy okropeczne, efekty ich wyrównania widać poniżej. Wylazło słońce – może wybiorę się jeszcze raz, tym razem dookoła Grabicza?

Nie mam nic do deszczu…

…choć zmokłem dziś jak pies, a jestem już przeziębiony i coś czuję, że siedzenie w mokrych ciuchach w MDK nie poprawi mojego stanu zdrowia. Natomiast kałuże i kultura panów kierowców to zupełnie oddzielna historia! Mam nadzieję, że tym bucom, którzy dziś wielokrotnie mnie oblali wodą przejeżdżając na pełnym gazie przez miasto, w środku takiej kałuży zgaśnie silnik. Dokumentnie. Czytaj dalej „Nie mam nic do deszczu…”

Nie ma wstydu

Huraganowa hala sportowa nie jest obiektem „przecudnej urody”, nie jest nawet specjalnie funkcjonalna. Nie jestem pewien, czy trzyma przepisowe wymiary. Przyjezdni zawodnicy mówią czasem, że mieli lepsze obiekty sportowe przy swoim gimnazjum, byli zawodnicy Huraganu zaglądający po latach do swojego pierwszego klubu z kurtuazyjną wizytą mówią zazwyczaj to samo: ta hala wydawała się kiedyś taka wielka… Czytaj dalej „Nie ma wstydu”

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑