Po dzisiejszych ćwierćfinałowych emocjach powinienem mieć dość basketu, ale temat wyzwania w tym tygodniu niespecjalnie pozostawia mi wybór… Czytaj dalej „Weekly Photo Challenge: Afloat”
Huraganowo
Choróbsko pod kontrolą – szału wprawdzie nie ma, ale zaczynam nadrabiać rożne zaległości. W południe zorganizowałem sobie przerwę na mecz dziewczyn z Poznaniem i… jakoś nie mam po nim motywacji do dalszej roboty. Czytaj dalej „Huraganowo”
Emocje w pakietach
Zużywam właśnie drugą rolkę papierowych ręczników – są tańsze od chusteczek, a nos i tak mam czerwony. Gorączkuję się też nie tylko z powodu przeziębienia, ale i przez toczące się w Bydgoszczy finały Mistrzostw Polski juniorek starszych. Czytaj dalej „Emocje w pakietach”
3na3
Największe wydarzenie sportowe w Wołominie to chyba jednak hasło nieco na wyrost, ale wiadomo – „reklama dźwignią handlu”. W tym wypadku cel był szczytny, więc nie zamierzam się nad nim dłużej znęcać… Wczoraj nie udało mi się dotrzeć, dzisiaj byłem tylko kilka godzin – na kilku meczach i na konkursie wsadów. Czytaj dalej „3na3”
Nie mogłem się oprzeć… Był lepszy kandydat to tego tematu, ale już go wykorzystałem jakiś czas temu, więc zamieszczam coś z mojej przebogatej kolekcji zdjęć spoconych dziewcząt ;) Czytaj dalej „Weekly Photo Challenge: Scale”
Rzeź
Plan był inny – miałem wieczorkiem podskoczyć do dojo Renaty i przypomnieć sobie, o co chodzi w grapplingu. Wylądowałem na hali Huraganu i przypomniałem sobie jak to jest, kiedy się przegrywa pięćdziesięcioma. Czytaj dalej „Rzeź”
Pomarzyć nie można…?
Nie pamiętałem, za czyjej kadencji powstały te projekty i plany ale jakiś czas temu postanowiłem, że je odnajdę. Byłem przekonany, że funkcjonują gdzieś w Sieci, ale jakoś mi się nie udało ich namierzyć. Przetrwały gdzieś w szufladzie. Czytaj dalej „Pomarzyć nie można…?”
Oczko w plecy
Dopadł mnie poświąteczny głód sportowych emocji – pojechałem z drugoligowym składem na mecz z Łomiankami. Zaczęło się dobrze, ale… Czytaj dalej „Oczko w plecy”
Czternasty Memoriał Cudnego
Po świętach trochę ruchu przyda się każdemu… Spacerki po mrozie to nie wszystko, bieganie po schodach z aparatem to też niezłe ćwiczenie. Memoriał Jerzego Cudnego wydaje się mieć co roku inną formułę, ale zawsze jest sympatycznym wydarzeniem sportowym i mam nadzieję, że będzie organizowany jeszcze przez wiele lat… Czytaj dalej „Czternasty Memoriał Cudnego”

Najnowsze komentarze