Wiola wraca!

Bardzo miłe pogaduszki z Wiolką, naprawdę… Tak w sumie to nam się zeszło do jakiejś 20.00… Zdążyliśmy jeszcze wpaść na koszykarski trening, gdzie po delikatnym wykręceniu rączki Wiolka zadeklarowała przy świadkach powrót na parkiet w drużynie seniorskiej.
A swoją drogą – chyba zacznę trenować boks ;)

Wiola, wracaj na parkiet!

Na środę ustawiłem się wstępnie z Wiolką Michalską na wywiadzik… Mało jej było tytułu Mistrza Polski w boksie, więc zadebiutowała ostatnio na międzynarodowych ringach. Właśnie przywiozła do domu złoto z Ukrainy w kategorii wagowej 81 kg.
Mam też chytry plan namówienia Wioli do powrotu do koszykówki, w której też miała niezłe osiągnięcia z wołomińskim Huraganem. Szanse są marne – ale trzeba próbować!

Na sportowo

No dobra – bywa, że mecz piłkarski jest niezły. Dzisiaj na przykład był, z Sokołem Serock.
Gorszy za to miały koszykarki – ładnie wygrywały w memoriale Olesiewiczów, ale dziś klikoma punktami przegrały z Litwinkami. Cóż… grunt, że wysoko wygrały z MUKSem Poznań :)

Futbolowo

No nie da rady, choć staram się jak mogę :) Piłka nożna nie będzie należała do dyscyplin, którym kibicuje – w każdym razie nie w najbliższym czasie. Nie pomogły w tym trzy sobotnie mecze, nie pomogą też zapewne dwa niedzielne. Służba nie drużba…
Może byłoby mi łatwiej, gdyby słowa padające w emocjach z boiska, ławki i trybun były mniej… warczące?

Nareszcie sezon!

Wprawdzie to memoriał, za tydzień – turniej o puchar burmistrza, ale nareszcie mogę to już powiedzieć – dla mnie zaczął się sezon sportowy! Piłka nożna nie podnosi mi ciśnienia, więc początek rozgrywek nie zrobił na mnie wrażenia, ale wczorajszy mecz ze Słowaczkami w ramach Memoriału Olesiewiczów – owszem…

Mamy brąz!

Poświęciłem się, a co! Fatalnie znoszę podróże, więc nie byłem zachwycony autokarową wycieczką do Ostrołęki, gdzie kadetki grały z gospodyniami o trzecie miejsce. Ulitował się nade mną mój brat – Jaguar pomknął jak błyskawica, ale spóźniliśmy się na druga kwartę :)

Wynik – 90:22. Jakieś pytania? Ja nie mam żadnych.

Brawo, brzydale!

Półfinał MP młodzików w siatkówce

 Wprawdzie to nie wołomińscy siatkarze, ale uczniowie kobyłkowskiej „trójki”, ale impreza udana. Zaczęło się od meczu z Czarnymi Radom, co przypominało pojedynek Dawida z Goliatem. I tak też się skończyło – kobyłczanie przez cały czas prowadzili kilkoma punktami i dowieźlizwycięstwo do końca meczu.
Dziś dwa ostatnie spotkania półfinału – za chwile się zbieram…
Posted by Picasa

Koszykarka w rękawicach

Jak się powiedziało „A”, to i „B” wypada powiedzieć… Wiola Michalska okazała się bardzo sympatyczną, uroczą dziewczyną. To jeden z nielicznych wywiadów, podczas których zapoznawałem się z rozmówcą – wcześniej wymieniliśmy tylko kilka zdań na FB. Jakieś dwa tygodnie później Wiola zdobyła Mistrzostwo Polski kobiet w boksie. Ja to mam nosa! ;)

Co za emocje!

Jak to mówią: nie co dzień jest niedziela… Dziś akurat jest, ale wczoraj – nie :( Po emocjonującym meczu juniorki przegrały z Polkowicami. Wspaniałe widowisko, zaskakujące zwroty akcji, radość, nadzieja – i w końcu gorycz porażki.
Nie wiem, czy to jest na moje nerwy…

Pierwszy mecz – do przodu!

Nie wiem, jak to możliwe – mam zakwasy po meczu z SKS 12. Sprawa dziwna o tyle, że to koszykówka dziewcząt, w dodatku juniorek, więc raczej sobie nie pograłem… Ale czuję się, jakbym osobiście ten mecz wygrał :)

Dziś ciężka przeprawa – mecz z Polkowicami. Jutro pewnie nie wstanę…

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑