Ekoanioły 2008

Czasem uda się zorganizować fajną, ekologiczną akcję i uhonorować tych, którzy w tej sferze działają… EkoAniołami we wspólnej akcji Wołomina i Kobyłki zostali: Małgorzata Szczurzyńska, T.R.A.D. Szansa w Wołominie i Wiesław Nurkiewicz. Za działania podejmowane na rzecz ochrony środowiska i wspieranie gminy Wołomin w tym zakresie wyróżniono Fundację Nasza Ziemia, Bożenę Sendzielską i Stowarzyszenie Zielone Mazowsze. Czytaj dalej „Ekoanioły 2008”

Pracująca sobota :)

Uwielbiam takie dni… Wystartowałem o 9.30, „w baku” kawa i dwie kanapki. Plan – plenerowe zajęcia fotograficzne z dzieciakami z szansy. Program minimum – jeden film poklatkowy o tematyce „śmieciowej”. Zrealizowany – dzieciaków była zaledwie czwórka, wolontariuszek z szansy – dwie, plus Monika i ja. Jedna grupa strzelała ze statywu fotki do filmu, druga – patrolowała miasto. Po dwóch godzinach – zmiana. Czytaj dalej „Pracująca sobota :)”

Szampańsko

Wczoraj od rana krzątanina przy wystawie ojca – rozstawianie kubików, montowanie zdjęć, rozkładanie towaru w gablotach. Dziś o 18 wernisaż, więc czasu już niewiele… Muzykanci mi pouciekali, więc ostatecznie na imprezie będzie przygrywał Marcin. Wprawdzie wczoraj wieczorem coś marudził, że sam tego nie ogarnie, ale wierzę w niego :) Czytaj dalej „Szampańsko”

Spacerkiem po Kobyłce

Pomimo szumnych zapowiedzi na kółku nie stawiły się jakieś tłumy – pojawiło się czterech chłopaków, w tym Mateusz, który naprawdę „daje radę”. Nie padało, więc wypuściliśmy się na niespieszny spacerek po Kobyłce – zaczęliśmy na cmentarzu, który pomimo pochmurnego nieba i ogólnej szarzyzny ma swój urok. Zawsze można wypatrzeć jakiś stareńki nagrobek pokryty mchem, jakiś ciekawy kontrast, element dekoracyjny… Spędziliśmy tam blisko godzinę, kościół Św. Trójcy nie był już taki interesujący a wyprawa na peryferia była całkowitą porażką.

Wieczór przy scrabblach i dominie upłynął miło w towarzystwie Kaśki i Roberta, Gośka i Marcin zrejterowali. Skończyliśmy przed 23.00, rozegraliśmy chyba sześć czy siedem partyjek domina, szło naprawdę sprawnie. Najczęściej wygrywała… Ulka :)

A jutro czeka mnie pracowita niedziela przy kompie. Co robić…?

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑